Kto zgubił 220 litrów wódki i rower?
Przeczytaj oryginalny post blogu
30-01-2013
06:00
Redaktor

STALOWA WOLA. Roztargnieni gubimy coraz cenniejsze rzeczy. To wątpliwy wskaźnik podnoszącego się poziomu życia. Coraz rzadziej szukamy zguby, z czego cieszyć się może tylko min. Rostowski, bo nasza własność jest sprzedawana, a pieniądze za nią zasilają państwową skarbonkę.

Choć to nie pora na rowerowe wycieczki, to jednak…

30-01-2013
22:58
ROMAN

z uwagi na fotoradary – proponuję
1/ rower sprzedać na licytacji
2/ trunki wypić – po libacji tylko piechotka
3/ butelki na recykling
i po temacie.

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.