Marzą o jakimkolwiek dachu nad głową
Przeczytaj oryginalny post blogu
22-10-2011
15:12
Redaktor

Trójka bezdomnych koczuje na przemyskich działkach

Wśród krzaków i chaszczy leżą rzeczy codziennego użytku. Koce, buty, jakieś tobołki. Tyle udało się uratować z namiotu, w którym do niedawna mieszkała trójka bezdomnych przemyślan. Ktoś ten namiot niedawno podpalił, wiec teraz nie mają nawet tego prowizorycznego dachu nad głową. Mają za to fotel. Duży, obity pluszem. Siedzi w nim na wpół sparaliżowana kobieta, pani Romana. – Czekam na chłopców, poszli "na bloki", prosić ludzi o coś do jedzenia – mówi z trudem 50-latka. Opodal leży kolorowe czasopismo. Coraz zimniejszy wiatr przewrócił stronę na przepis na wykwintne danie…

Ten dzień nie jest zły. W starym garnku bowiem jest strawa. – Mamy zupę pomidorową – cieszy się pani Romana. Dobrzy ludzie…

23-10-2011
14:39
katolik

A gdzie mieszkali do tego czasu ?
Co to nagle z nieba spadli na ziemie ?
Dlaczego nie pojda do pracy ? Tacy mlodzi a menele ostaniej generecji.

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.