Miałeś kolizję? Nie musisz wzywać policji
Przeczytaj oryginalny post blogu
04-12-2012
06:04
Redaktor

RZESZÓW. W poniedziałek, wraz z pierwszym śniegiem, wzrosła liczba kolizji drogowych.

No i stało się: zima – tradycyjnie już – zaskoczyła kierowców. W poniedziałek na drogach warunki jazdy do łatwych nie należały. Powodem były obfite opady śniegu i pojawiające się…

04-12-2012
09:08
Czytelnik

Czy Wy jesteście normalni? To nie był pierwszy śnieg w tym sezonie!! Brak profesjonalizmu i pisanie bzdur

04-12-2012
14:29
rogol

Niewiem jak u was ale u nas jak policja sporzadzi protokul to winnemu i najechanemu ubespieczyciele podnosza o kilka stow ubespieczenie.Lepiej sie dogadac z poszkodowanym i dac mu na naprawe niz wzywac policje.Ubespieczyciel i tak wam nie naprawi szkody bo pierwsze 500$ szkody pokrywacie sami WEDLUG MNIE UBESPIECZENIE SAMOCHODU TO PAPIER ZA KTORY,PLACI SIE NIEKIEDY TYSIACE DOLAROW NA ROK BY UTRZTMAC ARMIE LUDZI NIC NIE MAJAC W ZAMIAN.Jak to w capitalizmie,biedny utrzymuje bogatego.
Chcez wygrac z ubespieczycielem to wynajmij prawnika i znowu wydatek na darmozjada Bo ponoc ubespieczenie ci sie nalezalo to po co prawnik?

04-12-2012
15:23
VV

policji moze i nie trzeba ale rzeczoznawca na pewno powinien tez taki pojazd obejrzec i sporzadzic stosowny protokol . a skad wiadomo, ze w razie ewentulanej kolizji auto nie doznalo powazniejszych, niz tylko te widoczne zniszczenia ?

04-12-2012
15:44
ROMAN

co to znaczy "zima tradycyjnie zaskoczyła kierowców" – Pani redaktor; należało napisać – po raz kolejny niedouczone matoły nie wiedziały jak się zachować na jezdni posypanej śniegiem- bo pozbawieni profesjonalizmu nauczyciele w szkołach jazdy nie przygotowali ich do zachowania na drodze gdzie [ 6-7 ] miesięcy panują warunki zimowe ;
-to ja słyszę cały czas od 37 lat jak mam prawojazdy – Pani redaktor to jest po prostu śmiech na sali – tragiczny – ile jeszcze lat ten temat w kółkom będzie wałkowany – nasuwa się pytanie .
1/ czy matoły uczą
2/ czy matoły pozbawione rozumu z trotami we łbie siadają za kierownicą

04-12-2012
17:18
paolo

z tym wzywaniem policji to powiem wam tak – kolega mial stłuczkę (nie jego wina), sprawca uprosil go aby nie wzywac policji i spisali oświadczenie. Niby wszystko ok ale potem gośc się z tego wycofał i kolega bujaj się z 2 m-ce zanim naprawil szkodę. Ja miałem stłuczkę – byla policja ale po tyg samochód był naprawiony w autoryzowanym serwisie (Fiat, rzeczoznawca na miejscu w ASO).

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.