Na kogo zagłosują Polacy?
Przeczytaj oryginalny post blogu
06-11-2012
11:44
Redaktor

USA. Obama czy Romney? Polonia jest podzielona.

Dzisiaj Amerykanie staną przed wyborem prezydentem na kolejne 4 lata. Ostatnie sondaże wskazują na lekką przewagę obecnego prezydenta Baracka Obamy, ale wynik wyborów jest sprawą otwartą. Swoje głosy…

07-11-2012
12:05
rzeszowiak

Mam rodzine i znajomych w Chicago, Detroit , New Jersey i New Yorku.
Wszyscy deklarowali ze beda glosowac na Romneya. Pisanie wiec ze polacy chca Obamy nie bardzo zgadza sie z tym co slysze.

07-11-2012
18:13
krzysztof

Być może polacy chcą Obamy tak jak piszesz. Ale mnie interesuje na kogo głosowali Polacy. Nasi rodacy nie tylko mieszkają w "New Yorku" w bejsmencie., ale jest wiele innych dużych skupisk Polaków mających prawo do głosowania.

07-11-2012
18:14
marika

Co zrobił Obama dla Polski?
Odpowie ktoś – przyjechał raz, zobaczył Warszawę i wyjechał.
Środki bezpieczeństwa były takie, że całe kwartały pozamykano nie tylko dla samochodów ale i dla ludzi. Nikt z prostaczków na żywo nie widział Obamy
Pamiętam tylko, że spotkał się członkami rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej, szczególnie po oficerach NATO.
Robił wrażenie zatroskanego – ale co myślał tego nie wiemy.

12-11-2012
10:32
dobrze poinformowany

O bardzo sie zdziwisz on "cos" zostawil w Polsce.
Chyba ze mial zatwardzenie i sie w czasie pobytu nie wyproznil !

12-11-2012
13:28
K.Bimbała

"Nie słyszałem, żeby Zbigniew Brzeziński zabierał wcześniej głos na temat niszczenia przez Rosjan wraku Tu-154M, zwrotu Polsce czarnych skrzynek czy umiędzynarodowienia śledztwa. Szkoda. Jego głos by się przydał. Zabrał głos teraz jako straż pożarna dla władzy Tuska i Komorowskiego. Cóż, reprezentuje tych amerykańskich polityków, którzy na ołtarzu dobrych – biznesowych i politycznych – stosunków z Rosją są gotowi złożyć Smoleńsk, prawa człowieka, własne dobre imię i życiorys.

Brzeziński zaśpiewał w większym chórze. Chórze uruchamianym przez zwolenników „kłamstwa smoleńskiego”. Kogo w nim nie ma! Politycy z PO i PSL u wiarygodni nie są, bierze się więc artystów. Pisarz Głowacki potępi kogo trzeba – niczym na wiecu na stadionie w 1968 r. Gawiedź będzie klaskała, rząd i partia się ucieszą. Ależ to pachnie PRL em! A jeszcze w Sejmie, jak za Gomułki czy Jaruzelskiego, odezwą się głosy, żeby opozycyjnych posłów sadzać do więzienia. Takie wypowiedzi można, choć nieczęsto, usłyszeć w parlamentach Azji, Ameryki Łacińskiej czy Afryki. Bądźmy sprawiedliwi: po sąsiedzku – w Mińsku i Kijowie – też.

Oni, ci od „kłamstwa smoleńskiego”, mobilizują się „na maksa”. Wiedzą, że to ostatni moment na kontrofensywę. Czują, że przegrywają „sprawę smoleńską” w wymiarze politycznym, bo w moralnym przegrali od razu." źródło GPCYell

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.