Naiwni spłacają, a cyniczni się śmieją
Przeczytaj oryginalny post blogu
11-02-2012
19:36
Redaktor

Zastanów się, gdy ktoś prosi, by wziąć mu pożyczkę lub kredyt "na siebie".

- Wzięłam pożyczkę z banku dla koleżanki – opowiada Maria spod Przemyśla. – Chorowała, straciła pracę, płakała – kontynuuje kobieta. – Miała spłacać raty, ale nie spłaca. – dodaje. – Teraz dla odmiany płaczę ja, bo to mnie przyszło kredyt spłacać. Mąż jest na mnie wściekły i nie chce mi pomagać – mówi Maria. – Praktycznie, co zarobię, oddaję do banku, nie mam żadnych swoich pieniędzy – wzdycha.

Takich osób, jak naiwna pani Maria na Podkarpaciu, a pewnie i w całej Polsce, jest wiele. Biorą "na siebie" kredyty i pożyczki dla ukochanego, znajomej w tarapatach, kolegi, przyjaciela. Wzruszają…

12-02-2012
12:31
ROMAN

stara zasada mówi myśl trzy dni zanim podejmiesz decyzję – tak to jest przy pieniądzach nie ma sentymentów bo potem- płacz/ jęki i zgrzytanie zębami – a bank nie popuści bo bank daje chce swoje odebrać i jeszcze zarobić – i nie ,ma sentymentów – nie ma przy pieniądzach wspólczucia- sentymentów- miłości – jest mamona – jedni słyszą jej szelest a naiwni płacą i płaczą.

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.