Najpierw pije się szampana...
Przeczytaj oryginalny post blogu
14-09-2011
10:15
paulina

Trener Jacek Klisiewicz nie ukrywa żalu do działaczy Igloopolu za sposób, w jaki podziękowano mu za pracę.

Piłkarze IV ligi rozegrali dopiero sześć kolejek, a mimo tego Jacek Klisiewicz zdążył już zasiąść na ławkach trenerskich dwóch klubów. Po zwolnieniu z Igloopolu Dębica, bardzo szybko znalazł pracę w Rzemieślniku Pilzno. – Szefom Rzemieślnika się nie odmawia. Jestem w tym zespole już po raz czwarty. Mogę powiedzieć, że to jest moja drużyna świetnie się tu czuję – mówi JACEK KLISIEWICZ.

- Nie spodziewał się pan chyba, że tak szybko zakończy pan w tej rundzie pracę w dębickim klubie…
- Nie podejrzewałem, że to wszystko się tak poukłada. W Igloopolu wszystko układało się do pewnego momentu, ale w życiu to tak…

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.