Forum

Nauczyciele będą strajkować. Co z egzaminami?
sp_BlogLink Przeczytaj oryginalny post blogu
08-03-2019
11:48

PODKARPACIE. Nauczyciele twierdzą, że ich strajk nie wpłynie na przeprowadzenie naboru do szkół średnich.

W szkołach właśnie rozpoczynają się referenda, które mają zdecydować o strajku. Wydaje się jednak, że to tylko formalność, a powstrzymanie się od pracy 8 kwietnia jest już niemal pewne. Co ważne, kilka dni później mają się  odbyć egzaminy końcowe gimnazjalistów oraz absolwentów szkół podstawowych. Minister Anna Zalewska wierzy, że się odbędą, nauczyciele twierdzą jednak, że nie jest to tak oczywiste. Co w takim razie z rekrutacją do szkół średnich?

O tym, czy strajk odbędzie się w danej placówce oświatowej, zdecyduje załoga. Do 25 marca pracownicy mają czas na przeprowadzenie referendum. Z kolei 29 marca zarządy oddziałów muszą poinformować dyrektorów, że 8 zacznie się strajk. - Środowisko jest zdeterminowane i mocno się mobilizuje.  Przychodzą nauczyciele, nawet dyrektorzy, prosząc, żeby wejść w spór zbiorowy, bo im jest wstyd, że do tej pory tego nie zrobiono. To o czymś to świadczy – mówi Stanisław Kłak, prezes ZNP na Podkarpaciu. Politycy dolewają oliwy do ognia. - Wypowiedź Krzysztofa Szczerskiego była nie na miejscu. Nakazuje się, żeby każdy, w tym mężczyzna, rodził dziecko nawet w wieku 60 lat, to dostanie 500+. To jest nienormalne! Albo premier mówi: „niech strajkują, będą mieć więcej czasu na odpoczynek”. To jest w porządku? - pyta

Nabór do szkół średnich po zmianach przepisów?

Od 10 do 12 kwietnia do egzaminów końcowych mają przystąpić gimnazjaliści, z kolei od 15 do 17 kwietnia – absolwenci szkół podstawowych. Jeżeli strajk potrwa dłużej mogą zostać zagrożone. - Pojawiają się głosy, że z tego powodu nabór uczniów do szkół też będzie zagrożony. To nieprawda! Strona rządowa i kuratorium straszy rodziców i nastawia ich przeciw nauczycielom – twierdzi prezes ZNP. - Kwestie naboru uczniów reguluje rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej, które określa standardy, jakie musi spełnić uczeń, żeby został przyjęty do danego typu szkoły. Są nimi wyniki na świadectwie i wyniki egzaminu końcowego po klasie ósmej czy gimnazjum. Jeżeli zapis o egzaminie końcowego zostanie usunięty, nabór nie jest zagrożony – wyjaśnia i dodaje: - Jeżeli rząd potrafi w ciągu nocy zmienić ustawę, to pani minister, która jednoosobowo podejmuje decyzję, może dokonać zmiany z dnia na dzień.

Nie wszyscy popierają strajk belfrów. Niektórzy twierdzą nawet, że traktują dzieci jak zakładników. Jak się do tego odnoszą? - Słyszymy, że to niemoralne, że nie możemy pogrywać dziećmi. Jest to jedyna możliwość wpłynięcia na rządzących – ocenia prezes Kłak. - Policjanci strajkowali 11 listopada, zagrożone było bezpieczeństwo i szybko znaleziono pieniądze. Na „Piątkę” Kaczyńskiego jest 40 mld. Skoro tak świetnie funkcjonuje gospodarka, to dlaczego nie znalazły się pieniądze dla nauczycieli?

Wioletta Kruk

10-03-2019
11:16
Lolek

Mam to w żoooopie