Nie ma orła, nie ma kibiców
Przeczytaj oryginalny post blogu
17-11-2011
09:45
paulina

POLSKA – WĘGRY. Stypa zamiast święta.

Samobójcze trafienie węgierskiego obrońcy Vilmosa Vanczaka dało Polakom skromne, ale zasłużone zwycięstwo nad Węgrami. Mecz nie wywołał zbyt dużego zainteresowania – na Stadionie Miejskim w Poznaniu zasiadło zaledwie 8 tysięcy kibiców. Na obiekcie mogącym pomieścić 43 tysiące widzów, wyglądało to tragicznie.

Sympatycy biało-czerwonych przywitali piłkarzy, podobnie jak cztery dni wcześniej we Wrocławiu, okrzykiem “gdzie jest orzeł” i wulgarnymi przyśpiewkami pod adresem PZPN. W trakcie meczu te okrzyki jeszcze kilka razy się powtórzyły. Zamiast piłkarskiego święta i radosnego wyczekiwania na Euro 2012, mieliśmy piłkarską…

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.