Forum

Nie opisał obrażeń po wypadku i pacjentka zmarła
sp_BlogLink Przeczytaj oryginalny post blogu
24-06-2019
15:32

TARNOBRZEG. Znany lekarz radiolog oskarżony o nieumyślne spowodowanie śmierci tarnobrzeżanki, u której wykonywał tomografię komputerową po wypadku samochodowym.

Przed tarnobrzeskim Sądem Rejonowym ruszył proces Bogdana P., lekarza specjalisty radiologii z 36-letnim stażem pracy w Szpitalu Wojewódzkim w Tarnobrzegu. Prokuratura oskarżyła go o to, że opisując wynik badania tomograficznego u ofiary wypadku pominął obrażenia skutkujące śmiercią pacjentki.

Wydarzenia opisane aktem oskarżenia miały miejsce 24 października 2015 roku. Czteroosobowa rodzina z Tarnobrzega jechała na mszę św. w intencji członków rodziny do kościoła w Wiązownicy. Tuż za mostem w Nagnajowie, na styku województwa podkarpackiego i świętokrzyskiego w prawidłowo jadącego hyundaia wjechał kierowca volvo. Doszło do czołowego zderzenia. Ranni zostali wszyscy jadący hyundaiem. Małżonkowie O. trafili do Szpitala Wojewódzkiego w Tarnobrzegu. Dwoje ich dzieci do Szpitala Powiatowego w Sandomierzu.

- Wszyscy mieliśmy obrażenia. Ja miałem złamaną rękę, ale byłem w dobrym stanie psychicznym, bo wiedziałem, że zarówno żona jak i dzieci żyją. Odwiedzali nas członkowie rodziny i oni informowali mnie zarówno o stanie zdrowia żony, z którą ja miałem tylko kontakt telefoniczny, jak i z dziećmi, które leżały w szpitali w Sandomierzu. Wydawało mi się, że wszyscy wyjdziemy z tego okropnego wypadku cało – mówił przed sądem mąż zmarłej Urszuli O. – Żona mówiła mi, że czuje się dobrze, choć wiem, że po prostu nie chciała mnie martwić. Bardzo baliśmy się o dzieci, bo żadne z nas nie mogło do nich pojechać.

Nie przyznaje się do winy

Jak wynika z aktu oskarżenia, pani Urszula O. tuż po przywiezieniu jej karetką do szpitala została skierowana na szczegółowe badania, w tym tomograf. Lekarz Bogdan P., który pełnił tego dnia dyżur 24-godzinny w Zakładzie Diagnostyki Obrazowej w szpitalu dokonał opisu tego badania, ale nie uwzględnił wszystkich obrażeń. W ocenie prokuratury i oskarżycieli posiłkowych (męża zmarłej kobiety oraz dwójki dzieci), jego błąd w konsekwencji doprowadził do śmierci tarnobrzeżanki.

Bogdan P. nie przyznaje się do winy i nie poczuwa do odpowiedzialności za to, co się stało. Przyznaje natomiast, że feralnego dnia, gdy kobieta trafiła do szpitala miał bardzo ciężki dyżur. Do szpitala miało trafić tego dnia wyjątkowo dużo pacjentów, a on musiał dokonać w krótkim czasie wielu opisów badań tomograficznych.

- W Szpitalu Wojewódzkim pracowałem 36 lat, od 30 lat wykonuję badania i wydaje mi się, że wykonuję moją pracę dobrze. Nikt nie miał nigdy do mnie pretensji – mówił przed sądem oskarżony Bogdan P.  - Pani poszkodowana w wypadku trafiła ze skierowaniem na badania klasyczne radiologiczne oraz na tomograficzne w typie. Skierowanie na badanie bez kontrastu zlecił lekarz rezydent dyżurujący na oddziale chirurgii. Nie było żadnych danych klinicznych. Tylko lakoniczne stwierdzenie: „złamanie podudzia”. Gdy technik wykonał badanie, ja zacząłem je opisywać w szablonie, żeby nie tracić cennego czasu. Zacząłem od głowy i szyi, gdzie nie stwierdziłem zmian. Potem opisałem klatkę piersiową. Były złamania obojczyka, mostka i żebra. Poza tym w miąższu płuc pojawiły się ogniska stłuczeń, które świadczyły o dużych siłach nacisku działających na klatkę piersiową - wyjaśniał przed sądem oskarżony. Kontaktowałem się w tej sprawie z chirurgiem i zleciłem dodatkowe badanie śródpiersia z kontrastem.  Urazy, których doznała kobieta były duże i zdaniem lekarza mogły doprowadzić w krótkim czasie do niewydolności oddechowo-krążeniowej.

Wszystko ją bolało

Pani Urszula po przybyciu do szpitala uskarżała się, że boli ją całe ciało. Najbardziej jednak brzuch. Jej plecy stały się granatowo – fioletowe. Kobieta bardzo cierpiała. Przez trzy dni nikt nie wykonał u niej jednak dodatkowego badania brzucha, a jak się okazało, tu w tym miejscu miała zagrażające życiu obrażenia powypadkowe.  Kobieta miała rozerwane mięśnie boczne brzucha i przepuklinę. Bogdan P. obrażeń tych nie uwzględnił w swoim opisie.

We wtorek przed sądem przyznał, że widział je i nie potrafi wyjaśnić dlaczego je pominął. W okresie przygotowawczym do procesu, przyznał, że uznał iż w chwili, gdy badał pacjentkę nie były one na tyle znaczące, że wymagały natychmiastowej interwencji lekarskiej. Wczoraj mówił, że być może oderwał go w trakcie opisu telefon, może to przez to, że miał za dużo pacjentów, że czekało na jego opis badanie kolejnego pacjenta kwalifikowanego jako „politrauma”.

Opis pisemny badania trafił do lekarza chirurga. On miał także wgląd do zdjęć i opisu badania w systemie, który tego dnia na pewno działał. 

Ja nie jestem od stawiania diagnozy

Oskarżony lekarz odpowiedzialność za tragedię próbuje przerzucić na innych lekarzy, którzy w dalszej kolejności zajmowali się pacjentką. Twierdzi, że w kolejnych godzinach po wykonaniu badania ani nawet następnego dnia, nie otrzymał żadnych informacji o nieadekwatnego stanu pacjentki do wyniku badania i opisu. Uważa, że powinna ona zostać ze względu na swój poddana kolejnemu badaniu.

- Pacjentka spełniała kryteria urazu wysokoenergetycznego. Przebieg zmian jest w takim przypadku procesem dynamicznym, część urazów ujawnia się po czasie – tłumaczył oskarżony. – Najważniejsza jest obserwacja kliniczna i stan pacjenta. Badania są tylko pomocą w jego leczeniu.

We wtorek zeznania złożyła także matka zmarłej, jej brat i szwagierka. Matka kobiety przyznaje, że w czasie, gdy córka przebywała w szpitalu było bardzo mało lekarzy, nikt nie zwracał uwagi na stan jej córki, choć cały czas rodzina i ona sama zgłaszała, że czuje się źle. Mówiono natomiast, że wszystko jest pod kontrolą.

Zmarła trzy tygodnie po wypadku

Ponowne badanie tomograficzne wykonano dopiero na trzeci dzień po wypadku. Badanie wykazało, że doszło do perforacji jelita w jamie brzusznej było wolne powietrze i rozlana treść żołądkowa. Na blok operacyjny pacjentkę skierowano około 6 godzin później. Pani Urszula O. doznała zapalenia otrzewnej, a następnie sepsy. Operacja przeprowadzona trzeciego dnia po wypadku nie uratowała jej życia. Nie odzyskawszy przytomności, kobieta zmarła 15 listopada 2015 r. Osierociła troje dzieci.

Mąż kobiety wystąpił do szpitala o dokumentację medyczną. Gdy ją otrzymał, skierował sprawę do prokuratury.

Małgorzta Rokoszewska

26
Dodaj komentarz

avatar
21 Comment threads
6 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
20 Comment authors
Jasio KefirekB-rawacekKarinaMieszkaniec Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
B-ra
Gość
B-ra

Na Zajęczej w Rzeszowie też grasuje, tyle że bez Skody, a z telefonem w ręku..... filmuje sie. Warunki są znakomite, niewykoszona trawa itp. Polecam uwadze.

hijena
Gość
hijena

niektore osoby uważają ,że noszenie okularow optycznych doda im powagi i spowoduje inteligentniejszy wyraz twarzy

Karina
Gość
Karina

Brawo Pan Prezydent. Tak trzymać.

Mieszkaniec
Gość
Mieszkaniec

Kiedy nasz prezydent zajmie się reklamami w centrum?
Czy nie można zmusić najemców by szyldy i reklamy były w jednym kształcie?
Idąc 3-go maja zamiast podziwiać deptak i piękne kamienice, podziwiamy festiwal reklam.

hijena
Gość
hijena

juz się kiedys odgrażał się,że zrobi porządek z reklamami i mimo ,że ma Ustawę Krajobrazowa ulice otapetowane reklamami przypominają prowincjonalne miasto w Bangladeszu

hijena
Gość
hijena

szczegolnie atrakcyjne są poręcze na kladce w ksztalcie deski klozetowej,wykonane porecze z egzotycznego drewna ,wypaczone ,krzywe z zadrami wygladają ,jakby wykonane były z desek ze starej palety transportowej.Rzeszow Miasto Imitacji

Teresa
Gość
Teresa

Witam.Mam tez problem ,od 2 tygodni pisze z kims,kto podaje sie za generala Millera ,jest na misji w Afganistanie.Kolka dni temu poprosil mnie,zebym zgodzila sie przyjac jego przesylke,fundusze,ktore ma zdeponowane w firmie Global Security,gdyz ta firma likwiduje swoja dzialalnosc w USA i przenosi sie do UK,a on nie ma mozlowosci innej ,zeby te fundusze przeniesc do innego banku,bo jest w Afganistanie,podal taki adres tej firmy Global Security :globalintercommserv77088@gmail.com,ze ta firma bedzie sie juz ze mna kontaktowac,poniewaz wiele czytalam na temat oszust i nie wydaje mi sie to prawdopodobne,aby ktos wysylal z Ameryki walizke funduszy,otoz ta firma Global napisala mi teraz,ze… Czytaj więcej »

ewa1976
Gość
ewa1976

nie odpisuj naciągacze

Jasio Kefirek
Gość
Jasio Kefirek

Teresa?! Ty dla jaj czy naprawdę jesteś tak tępa?

usotyfo
Gość
usotyfo

Jak Usztywnic Penisa

pomyslowy Dobromil
Gość
pomyslowy Dobromil

sprubój mleka z gipsem

Aldona z Pigalaka
Gość
Aldona z Pigalaka

Nikt nikomu nic nie zabrał. Powiem tak. Trzeba zmobilizować rzeszowską policję do tego, aby zaczęła rygorystycznie podchodzić do rowerzystów. Miasto wydaje ciężkie miliony na ścieżki rowerowe, a jest tak, że jest ścieżka, a koleś w obcisłych gaciach, w hełmofonie na głowie jedzie sobie obok po ulicą i pisze sms.
Rowerzyści terroryzują kierowców za aprobatą władz miasta, a policja prowadzi jakieś chore akcje dot. niechronionych uczestników ruchu drogowego.
Rowerzyści stają się coraz bardziej agresywni i robią nas wszystkich w bambuko. Trzeba to uciąć w zarodku, zanim zostanie zawiązana i zalegalizowana mafia rowerowych bandziorów.

jan
Gość
jan

Stalin takich nazywał pożytecznymi idiotami

Stanisław
Gość
Stanisław

plakat poparcia nauczycieli to można do kibla na podtarcie a NIE poparcie,a co do oglądania tv to oglądam wszystkie a was niedługo to nie będziemy czytać bo popieracie POpaprańców tyle w temacie.

Aldona z Pigalaka
Gość
Aldona z Pigalaka

To nie czytajcie towarzyszu.

ter
Gość
ter

zlikwidować kartę nauczyciela, za dni strajku obciąć wynagrodzenie nauczycielom, dodatkowo obciążyć nauczycieli za wynajęcie opiekunek przez rodziców dla dzieci,które nie mają opieki w szkole

Seweryn
Gość
Seweryn

Jeśli chodzi o korzystne pozyczki, to ze swojego doświadczenie mogę wam polecić abyście sprawdzili ofertę od AASA. Mają na prawdę korzystne warunki , a okres spłaty pożyczki to nawet 24 wygodne i nisko oprocentowane raty

hijena
Gość
hijena

najlepszy sposob na to ,zeby nie smierdzialo w autobusie, ani potem ,ani tanim dezodorantem ,to po prostu częste mycie calego ciala ,a nie tylko okolic intymnych ,tylko kiedy idzie się na ruchanko. Dotyczy nie tylko mężczyzn ,ale kobiety

Adrian Bayford
Gość
Adrian Bayford

Cześć,

Czy potrzebujesz legalnej i szybkiej usługi kredytowej?

Zarejestruj się teraz i szybko otrzymaj pożyczkę!

Zapewniamy pomoc finansową osobom poszukującym kredytów. Finansowanie kredytowe i kapitał obrotowy w celu rozpoczęcia nowej działalności lub rozszerzenia istniejącej działalności. Nasza pożyczka jest oferowana przy korzystnej stopie procentowej w wysokości 2%. Zainteresowane strony powinny skontaktować się z nami przez e-mail w celu uzyskania dalszych informacji: (adribay0008@gmail.com)

Pożyczki przez internet
Gość

Moim zdaniem trudno znaleźć pożyczkę przez internet.

ter
Gość
ter

Trzeba koniecznie zlikwidować kartę nauczyciela, to będą siedzieć w szkole 8 godz i wszystko zdążą zrobić i poprawić sprawdziany i się nauczyć -jeśli nie umieją prowadzić zajęć.

wacek
Gość
wacek

no i mogą popilnować dzieci, kiedy rodzice będą zarabiać pieniądze.

Mariusz
Gość
Mariusz

To zrozumiałem, że jak będzie darmowa komunikacja, to te osoby co mają opłacone bilety miesięczne na MPK mają się zgłaszać po zwrot nadpłaty za ten dzień?

Ryszard
Gość
Ryszard

Może trzeba było zapytać mieszkańców, czy chcą takiego,,marszałka''(Ziuka). Zachęcam do lektury autora H. Pająk ,,Ponura prawda o Piłsudskim''.

Bonifacy Krufka
Gość
Bonifacy Krufka

Chcesz się napić piwa? Nie kupuj browaru. Potrzebne deski? Nie kupuj tartaku. Kamper można wypożyczyć na wakacje, ale zamówić trzeba już teraz.

Urzędnik z UM
Gość
Urzędnik z UM

Ja myślę że gdyby tak zwolnić połowę tych urzędników to by dalej wystarczyło.

Adrian Bayford
Gość
Adrian Bayford

cześć

  Czy potrzebujesz pożyczki? Oferujemy kredyty i usługi finansowe wszelkiego rodzaju. Nasze pożyczki są zarówno długie, jak i krótkie, o korzystnych stopach procentowych. Oferujemy pożyczki o oprocentowaniu 2%, skontaktuj się z nami, aby uzyskać więcej informacji za pośrednictwem (adribay0008@gmail.com)