Nie pijmy na umór, bo to drogo kosztuje
Przeczytaj oryginalny post blogu
29-12-2011
23:38
Redaktor

RZESZÓW. Maksymalnie "przyjemność" pobytu w Izbie Wytrzeźwień może wynosić 24 godziny, ale z reguły trwa do wytrzeźwienia.

Sylwester, dobra zabawa, mnóstwo alkoholu i nagle budzisz się w rzeszowskim przybytku przy ul. Kochanowskiego. To Izba Wytrzeźwień, nazywana inaczej najdroższym hotelem w mieście. Co prawda nie jest to ośrodek SPA, ale można liczyć na badanie lekarskie, schludny pokój i obsługę personelu.

Minusem jest brak wyżywienia, ale według regulaminu można liczyć na gorzką kawę zbożową lub herbatę. W razie czego lekarz przepisze glukozę, aby postawić delikwenta na nogi.

Z danych Izby Wytrzeźwień w Rzeszowie wynika, że mieści…

31-12-2011
12:50
HETMAN

W KTORYM PANSTWIE EUROPEJSKIM JEST IZBA WYTRZEZWIEN…TYLKO W ZACOFANEJ POLSCE NAWET CZESI CZEGOS TAKIEGO NIE MAJA CO ZA BZDURA I MY DAZYMY DO EUROPY

01-01-2012
12:16
tadeusz 1925

PAN PISZE O CZECHACH,A PRZECIEZ W ROSJI W TYM ROKU ZACZETO LIKWIDOWAC IZBY!!!

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.