Nożownik-szaleniec omal nie zabił bezdomnego
Przeczytaj oryginalny post blogu
18-09-2012
06:04
Redaktor

RZESZÓW. 21-letni Mateusz S. usłyszał wczoraj zarzut usiłowania zabójstwa.

- Przeszył mnie nagle straszny ból. Dotknąłem ręką szyi i pod palcami poczułem rękojeść wbitego noża. Odruchowo wyciągnąłem go i wtedy trysnęła krew – wspomina pan Jan, mieszkaniec schroniska im. Brata Alberta w Rzeszowie, który stał się ofiarą ataku nożownika-szaleńca. Bandyta…

18-09-2012
13:42
mispuchatek

10 lat ciężkich robót dzień w dzień żeby pot rowem ciekł jak temu bezdomnemu biednemu krew z szyi . Co za szmata z najducha coraz więcej takich zwyrodnialców. Nie wytłumaczenia z czegoś takiego .

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.