Ochroniarze bili studentów na juwenaliach?
Przeczytaj oryginalny post blogu
29-05-2012
06:02
Redaktor

RZESZÓW. – Zamiast doprowadzić do spokoju i opanować sytuację, to jeszcze prowokowali bójkę – mówi o zachowaniu ochroniarzy świadek…

29-05-2012
08:47
Bogdan

to fakt, że ochroniarze na takich imprezach to "buraki" i czują się jakby rządzili całym światem, to chamy i prowokatorzy, łyse pały które mają mózg jak pinezka, sam wychodząc z Juwenaliów na Cichej i nie mogąc się wydostać z ogrodzenia zostałem pchany przez nich a potem zaraz przekazany policjantom, którzy też zachowują się ordynarnie wobec ludzi, nie takich stróżów porządku publicznego oczekiwałem na takiej imprezie….

29-05-2012
08:49
Józef

Jeśli noblista Bolek publicznie nawołuje do pałowania związkowców , trudno się dziwić takim postawom społecznym?.

29-05-2012
14:43
fdgs

na pewno nikt tam za darmo nie dostał widocznie im się należało i bardzo dobrze zrobili ochroniarze

29-05-2012
16:31
casbah

fdgs – a byłeś tam? widziałes? Za co tak nie lubisz studentów?

29-05-2012
20:30
AntyResovia

Ja już nie jestem studentem bo skończyłem PRZ kilka lat temu ale pamiętam wszechmocną, sprawiedliwą i waleczną ochronę która dzielni prowokowała, kopała, używała siły podczas ochrony Juwenaliów w szczególności na koncertach gdzie tylko ktoś popatrzył się nie tak jak trzeba lub poskoczył za wysoko to od razu szukano zaczepki, ta banda pajaców nie wie na czym polega ochrona koncertów, imprez masowych, powinni uczyć się od ochrony np. KULT-u, ale jak osobie gdzie tylko zostały dwie komórki i tu nasuwa się pytanie komu je zabrali na ostatniej imprezie… można coś mądrego wbić do głowy jak tam sama tępota. Zastanawiam się dlaczego PRz nadal wynajmuję tą firmę do ochrony… pewnie budzą respekt… ale wg mnie nie ma tolerancji dla przemocy. Popieram ludzi składających wnioski o pobicie, walczcie o swoje prawa bo nie długo zamiast jak to kiedyś było Państwa policyjnego będzie państwo matołów z ochrony i to nie tylko .

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.