Odkrywamy kolejne tajemnice “grupy lubaczowskiej”
Przeczytaj oryginalny post blogu
22-08-2011
14:51
Redaktor

KORCZOWA. Jedni mówią, że "mafia” na przejściu jest, inni, że jej nie ma , a my …

O celniczej “mafii” z Korczowej pisaliśmy kilka tygodni temu. Choć oficjalnie zapewniano nas, że rzekomo “grupa lubaczowska” nie istnieje, a wszelkie informacje o niej są wyssane z palca, kolejne osoby blisko związane ze środowiskiem celniczym nie tylko potwierdzają to, co do tej pory przekazali nam nasi informatorzy, ale i dodają nowe szczegóły. Padają konkretne nazwiska (których z oczywistych przyczyn nie ujawniamy). Czyżby więc tajemnicza “grupa lubaczowska” naprawdę istniała? – Jasne, że tak! A przewodził  jej kiedyś “Car”, a teraz dowodzą “Matołek” i “Bracie”  – zdradza szczegóły pragnący zachować anonimowość człowiek.

Według uzyskanych przez nas informacji, grupa powstała tuż po otwarciu…

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.