Ogień już ugaszony, zostało pogorzelisko
Przeczytaj oryginalny post blogu
06-01-2012
20:16
Redaktor

OSTRÓW (gm. Radymno). Sąsiedzi pogorzelców stoją za nimi murem: -  Nie damy im zginąć – mówią zgodnie.

- A kto ma im pomóc, jak nie my, sąsiedzi? – mężczyźni pracujący we wnętrzu całkowicie spalonego domu w Ostrowie są zdziwieni naszym zainteresowaniem. – Biedacy, cały dobytek z dymem poszedł – mówią. – Ale co tam dobytek, tu ludzie zginęli – dodają. W oczach dorosłych, silnych mężczyzn błyszczą skrywane łzy.

To miał być zwyczajny sąsiedzko-rodzinny Sylwester. Maria (56 l.) z mężem Leszkiem (59 l.) mieszkali w przepisanym na córkę Beatę domu z nią właśnie, z zięciem Maćkiem (28 l.) dwójką wnucząt, Olą i Filipkiem (7…

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.