Olej do frytek leją do baku
Przeczytaj oryginalny post blogu
01-01-2012
21:50
paulina

PODKARPACIE. Potrzeba matką wynalazku.

Stoimy w korku i dolatuje nas dziwny zapach. Coś jakby frytki, albo placki ziemniaczane, ale w okolicy nie widać żadnej jadłodajni. Oczywiście zapach pochodzi z rur wydechowych samochodów. Coraz częściej kierowcy do dieseli leją zużyty olej spożywczy kupowany w barach szybkiej obsługi. Ceny oleju napędowego sprawiają, że na naszych drogach jest to coraz częstszy widok, a raczej zapach.

Jest to oczywiście nielegalne, bo wszystko co wlewamy do baku musi być oakcyzowane i opodatkowane. Tyle na ten temat teoria, kierowcy…

02-01-2012
10:44
Imięęęęę

"…Jest to oczywiście nielegalne, bo wszystko co wlewamy do baku musi być oakcyzowane i opodatkowane…"

A kiedy będą do majtek zaglądać?

02-01-2012
10:44
kLaska

Rząd nas rżnie na każdym kroku to i my rżnijmy rząd, ryba psuje się od głowy.

02-01-2012
18:45
mietek

głosowaliśćie na PO to macie

17-02-2012
10:31
ww

To jest po prostu kłamstwo. Akcyzą objęte są paliwa, i obowiązek odprowadzania jej leży po stronie sprzedającego. Kupujący nie ma obowiązku odprowadzania akcyzy. Żaden przepis nie mówi co możemy lać do baku prywatnego samochodu (nie mówię o firmowych). W przypadku firm chodzi o inne przepisy (przykład futro z norek księgowane jako odzież ochronna) . Uzdatnianie (filtrowanie) oleju można na siłę podciągnąć pod produkcję paliwa (naruszenie przepisów), ale kupowanie w marketach oleju nie jest produkcją i nikt prywatnych kierowców nie morze za to ukarać. A jak nie ma kto karać (nie ma takiego przepisu) to jak tu mówić o nielegalności?

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.