Podkarpacka po remoncie. Co z żółtymi tabliczkami?
Przeczytaj oryginalny post blogu
03-10-2012
18:23
Redaktor

RZESZÓW. Remont ul. Podkarpackiej praktycznie został już zakończony. Praktycznie, bo formalnie czeka na odbiór budowlany.

- W tym miesiącu zostaną przeprowadzone jeszcze kosmetyczne poprawki, pojawią się nasadzenia, a sygnalizacja świetlna zostanie sprawdzona – mówi Andrzej Sowa, z-ca dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg w Rzeszowie.

Naszą uwagę przykuł jednak jeden szczegół. Na al. Powstańców Warszawy i ul. Dąbrowskiego wciąż widnieją żółte tabliczki sugerujące kierowcom objazd do…

04-10-2012
09:23
Mieszkaniec

Jeżdże codziennie tą ulicą.
To co zrobili malując pasy, to jakaś porażka.
Po co te powierzchnie wyłączone z ruchu w dziwnych miejscach?
Zamiast zrobić przejazd 3 pasami w kierunku Dąbrowskiego na światłach koło akademików, to mamy co najmniej dziwny uskok, gdzie i tak mało kto stosuje sie do tego. Po co ten cały pas dla sktęcajacych w lewo (z kierunku Boguchwała) do Praktikera. Tam skręca kilka samochodów na godzinę, a cierpią setki jadące w kierunku Rzeszowa.
Czy takie inwestycje projektuje człowiek który nie ma prawa jazdy?
Teraz mamy prawdziwy slalom gigant, zamiast prostej ulicy.

04-10-2012
10:40
mieszkanka Podkarpac

Wszystko fajnie wygląda tylko coś z tą organizacją ruchu jest nie bardzo jak zwykle – mieszkańcy ulicy Podkarpackiej (domki i blok wielorodzinny znajdujący się po drugiej stronie Hotelu Twierdza muszą jechać do stacji paliw lub wjeżdżać w ulicę Matuszczaka i tam nawracać – znaki znajdujące się na skrzyżowaniu i sygnalizacja nie przewidują nawrotu na tym skrzyżowaniu. Chyba ktoś przespał moment organizowania ruchu tego odcinka!

04-10-2012
10:47
valdi

Zgadzam sie , z tymi malowanymi pasami to porażka . Latem bedzie je widać to kierowcy bedą jeżdzić po swoich pasach ale zimą jak to wszystko przykryje snieg i błoto to każdy zapomni w którym miejscu są te "uskoki pasów" i bedzie jeżdził na wprost, i kolizje będą . Nie dość ze rok czasu kawałek prostej drogi remontowali to jeszcze na koniec spartolili to wszystko. Naprawdę to chyba projektuje to ktoś kto nie ma prawa jazdy i nie ma pojęcia o tym co robi.

04-10-2012
16:13
praktyk

Slalom na prostej drodze! Szok. Czy projektujący miał do szkoły nie tylko pod górkę?

05-10-2012
12:35
adam

Wszyscy projektanci dróg w Rzeszowie oraz nadzór inspektorów odbierających te prace drogowe do zwolnienia.Nie mają podstawowej wiedzy o organizacji ruchu we współczesnej Europie.To KOMUNA. i NEPOTYZM , a cierpią na tym kierowcy i mieszkańcy.Przykłady?
Oprócz ul.Podkarpackiej , gdzie w zasadzie nie będzie płynnego ruchu, to samo zrobili z ul.Okulickiego.Nie ma pasów zwalniających przy skrętach w lewo i w prawo , klotoida drogi w odwrotnym kierunku niż wymaga tego sztuka inżynierska , zapadnięte studzienki w ciągu nowej drogi, bezsensowne oznakowania poziome itd.itp.
Jakość dróg nowych po remoncie – fatalna
1. zapora na Wisłoku -ul.Powstańców Warszawy ( miała być poprawiona dylatacja przez Wykonawcę 4 lata temu- do dzisiaj nic!)
2.Zapadnięte studzienki na ul.Dąbrowskiego – do dzisiaj nie poprawione (dotacja z UE), wykonanie jak na Ukrainie
3. Prawo i lewo skręty jak 30 lat temu z obowiązkiem przejechania przez sygnalizację świetlną ( blokowania jednego pasa) itd
Urzędnicy jeżdżą do Chin za pieniądze podatników na wycieczki turystyczne – mieli podpatrywać , uczyć się, wprowadzać XXI wiek w Rzeszowie- i co?
A teraz ul.Rejtana : szkoda pieniędzy na położenie tylko dywanika asfaltowego. To ma być przebudowa, a nie "pic propagandowy" ,że remont wykonano.Co z 5 milionami zł od Milenium Hall -na rzecz miasta? Czyżby Inwestorowi darowano tak dużą kwotę ?
pozdrawiam
Adam

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.