Polityczny spryt czy skleroza premiera?
Przeczytaj oryginalny post blogu
25-11-2011
10:36
paulina

Cztery lata temu prąc do władzy, Donald Tusk w przedwyborczych obietnicach zaklinał się, że zniesie obowiązkowy abonament RTV. Minęły cztery lata radosnego rządzenia i nowy stary premier dostał amnezji w temacie swoich przedwyborczych deklaracji.

Moim zdaniem, pan Tusk doskonale orientuje się, że Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji majstruje przy abonamencie RTV i chce przymusić miliony Polaków do opłat za nijaką telewizję nie wiedzieć czemu nazywaną publiczną. Tuskowi jest to na rękę z co najmniej dwóch powodów. Po pierwsze do budżetu wpływają pieniądze, których już rząd nie musi szukać. A po wtóre zapewnia sobie opłacanie politycznych klakierów, którzy po każdych wyborach przejmują stery w telewizji tak naprawdę rządowej, a nie żadnej publicznej.

Szefowie rządowej tuby propagandowej są ustalani…

26-11-2011
13:29
zgrzyt

Panie Mariuszu, to dobry artykuł z takich samych powodów, co kiełbasa wyborcza. Jeżeli chodzi o abonament, to chyba biedniejsi ludzie po 60 coś jednak skorzystali. Główny przeciwnik premiera obiecuje nam teraz karę śmierci. Brrrr. wolę już abonament.

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.