Polska to chory kraj
Przeczytaj oryginalny post blogu
20-07-2012
09:35
Redaktor

W naszym kraju liczą się interesy wielkiego biznesu i polityków, a nie obywateli, którzy płacą podatki i głosują na partie.

Afera z ujawnionym zapisem rozmowy między szefem kółek rolniczych Władysławem Serafinem a byłym szefem Agencji Rynku Rolnego Władysławem Łukasikiem ujawniła czubek góry lodowej powiązań biznesowo-rodzinnych ludowców. Podajemy tylko nieliczne.

Zbigniew Komorowski to dobry znajomy obecnego wicepremiera Waldemara Pawlaka. W roku 2002 był głównym udziałowcem Warszawskiej Giełdy Towarowej, czyli w czasach, kiedy…

20-07-2012
10:02
K. Bimbała

Jak pisze Marek Suski w GPC i wie co pisze zapadła decyzja na PSL . Ile główek zielonych poleci zależy teraz od premiera . Obecnie na rynku dziennikarskim trwa walka o źródła informacji!.
A więc naszym lokalnym dziennikarzom radzę zacząć radzę w prosty sposób odgrzać schowany niedawno ciekawy kąsek związany z Janem Burem , jego prywatnej spółce i nadzorowanym wówczas przez niego sektorem energetycznym. Dlaczego niby POdkarpacie nie ma mieć szans w czołówkach mediów (przynajmniej w sezonie ogórkowym,a może i dłużej)?. Ja osobiście jestem za równym traktowaniem koalicji i nie zapominaniu o głównych adresatach wszystkich nieszczęść Polski związanych z Partią Oszustów ( nie wierzę zaklęciom P.Grasia , bo co innego czytam w ekspoze D.T)?.

20-07-2012
10:11
K. Bimbała

ps. W odpowiedzi na apel p.Kuchty podaję dwa adresy : odwiedzać kolejne agencje modernizacji rolnictwa, drugi adres pewny : poseł A.Macierewicz przew.poselskiego zespołu do wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej.

20-07-2012
10:33
ROMAN

no nie to nie choroba tu już mamy do czynienia z totalną gangreną i po prostu chore członki i zgniliznę należy od razu odcinać a nie jej się przyglądać – pozostaje tylko zasadnicze pytanie czy na stanowisko głownego lekarza do tej operacji mamy konkretnego doktora czy dopiero musimy go zmutować ?

20-07-2012
19:13
K. Bimbała

źródło : GPC Miękkie lądowanie Śmietanki
"Prawie 200 tys. złotych dostanie Andrzej Śmietanko z tytułu wypowiedzenia umowy o pracę. Bohater afery taśmowej w kręgach PSL nie będzie pełnił funkcji dyrektora Elewarru. Prezes spółki powiedział, że otrzyma on wypowiedzenie jednak dopiero po powrocie z urlopu.

- Dla niego ten dzień oznacza zakończenie pełnej przygód bytności w spółce Elewarr, ale jednocześnie na osłodę dostanie półroczne upsosażenie, czyli sześć razy osiem średnich krajowych. To prawie 200 tys. złotych – specjalnie dla niezalezna.pl komentuje poseł PiS Przemysław Wipler, który korzystając z poselskich uprawnień zapoznał się z dokumentami spółki Elewarr.

- Śmietanko był jedynym pracownikiem w tej spółce który miał sześciomiesięczny okres wypowiedzenia. Nikt tam nie miał tak dobrze – dodaje poseł PiS.

Nie dziwi więc zapowiedź Andrzeja Śmietanko, że nie będzie się odwoływał od tej decyzji. Na razie bohater afery taśmowej został odwołany tylko z Rad Nadzorczych dwóch spółek zależnych TBM ARRtrans i Zamojskich Zakładów Zbożowych.

Przemysław Wipler zapowiedział, że przyszłym tygodniu przedstawi raport opisujący nieprawidłowości w nadzorowanej przez Agencję Rynku Rolnego spółce Elewarr i w związku tym zawiadomi prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Zarząd Spółki Elewarr."

21-07-2012
20:43
janutek

POLSKA TO FAKTYCZNIE CHORY KRAJ, W KTORYM URZEDNICZA I BUDZETOWA MAFIA MA SIE DOBRZE, A RESZTA TYRA W POCIE CZOLA NA TO DZIADOSTWO!
PS. JUTRO WYJEZDZAM NA STALE DO USA.

22-07-2012
10:45
czes

Głosujcie dalej na aferałów, a będziecie myć kible na zachodzie do końca świata

22-07-2012
10:45
czes

Głosujcie dalej na aferałów

23-07-2012
12:23
K.Bimbała
Koalicyjne żerowanie -źródło GPC

Nieoceniona Kataryna przypomniała notkę „Rzeczpospolitej" z 2008 r. „Każdy sygnał dotyczący nieprawidłowości czy kumoterstwa będziemy uczciwie badać – w ten sposób premier Donald Tusk odniósł się do doniesień wtorkowej »Rzeczpospolitej«, która napisała, że PSL obsadza swoimi ludźmi spółki zajmujące się obrotem zboża".

Chodziło wtedy – cztery lata temu! – o publikację o Zamojskich Zakładach Zbożowych podlegających spółce Elewarr. „To nie ma koloru partyjnego. Każdy taki przypadek, czy on będzie dotyczył PSL, czy PO będziemy badać i to w trybie pilnym i reagować" – stwierdził wtedy szef rządu. Jeśli urzędnicy tego nie zrozumieją, to „znajdą się w kłopocie i to dość szybko".

Jak wiemy, nikt nie znalazł się w kłopocie. NIK opisywał ustawiane konkursy nie tylko w Elewarze, ale też instytucjach zarządzanych przez PO, jak warszawski ratusz. O tym, że Polska, od morza do Tatr, stała się łupem armii partyjnych działaczy wraz z rodzinami, wiedzą i lemingi, bo nawet „Wyborcza" od czasu do czasu o tym pisze.

Szef rządu kpi z nas w żywe oczy. W istocie patronuje koalicyjnie wynegocjowanemu, z podziałem na sfery wpływów, systemowi wielkiego żerowania. Polska odetchnie wtedy, gdy i jego, i obie pasożytnicze partie odsunie od władzy

24-07-2012
09:13
K.Bimbała

Ucichło wszystko na górze , czy też niebiański spokój panuje w szeregach PSL-wskiej braci na Podkarpaciu . Pisał apel red.Kuchta i co – nie ma odzewu , czy padło hasło :nie nada!! Nawet nikt J.Buremu nie podziękował za honorowe opuszczenie stołka, co niniejszym czynię!.

12-11-2012
09:46
TOMASZ MĄKOSA

janusz palikot je***y pajac debil prostak skoczny dran kował kanarji
wywalić z polityki na zbity ryj nie litować nad chamem ZDRADZIŁ PIS

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.