Prof. dr hab. inż. Józef DZIOPAK - życiorys
Przeczytaj oryginalny post blogu
25-10-2012
13:08
Redaktor

Urodził się 24 sierpnia 1947 r. w Hyżnem. W latach 1967-1972 studiował w Politechnice Krakowskiej, gdzie uzyskał dyplom magistra inżyniera w zakresie budownictwa sanitarnego. Na tej uczelni obronił również pracę doktorską z wyróżnieniem w 1983 r. Stopień naukowy doktora habilitowanego uzyskał w roku 1993 na Wydziale Inżynierii Środowiska Politechniki Wrocławskiej w specjalności wodociągi i kanalizacja.

W listopadzie 2005 r. otrzymał tytuł…

25-10-2012
16:11
K.Bimbała

Coś sobie przypominam , chyba w jednych latach kończyliśmy PSB w Rzeszowie, choć na innym kierunku , a potem PK była na pewno lepsza niż WSI Rzeszów. Gratuluje tylu sukcesów!.

28-10-2012
19:03
Józef Dziopak

Witam serdecznie i dziękuję za gratulacje.
Miło mi niezmiernia, że kolejni moi znajomi z lat "szkolnych" nawiązują ze mną kontakt. Oczywiście kończyłem wspaniałą "Budowlankę" w Rzeszowie i wróciłem ponownie do Rzeszowa.
Zapraszam do swojej katedry na dobrę kawę i nie tylko. Mieści się na al. Powstańców Warszawy 6 w budynku K w pokoju K-63. Najlepsze dni, to środy i czwartki.
Obecnie Politechnika Rzeszowska na naszym kierunku, moim zdaniem jest "lepsza" od Krakowskiej i dlatego też jestem w Rzeszowie.
Podaję mój numer telefonu: 693 40 46 47
Zapraszam serdecznie i jeszcze raz bardzo dziękuję za zamieszczone gratulacje.

29-10-2012
11:30
K.Bimbała

Dziękuje Panie prof za zaproszenie, może kiedyś przy okazji skorzystam. Krótko mówiąc bardzo się cieszę , że miałem dobra pamięć (prawie pięć lat prowadziłem SU -stąd nie mogłem naukowo daleko zajść) nie mniej bardzo się ucieszyłem jak dużo osób z naszych lat równie wysoko trafiało ( nawet na polonistykę na UJ – co nie było wówczas takie proste po szkole technicznej) nie wspominając o P K . Wiele zawdzięczamy w tym czasie kilku nauczycielom rodem z Politechniki Lwowskiej , a także bardzo dobrym pedagogom rzeszowskim często dzielącym jeszcze  swoje obowiązki pracy zawodowej i nauczania w szkole. Dziś łezkę trzeba uronić nad jednym co mi się tutaj nasuwa – wówczas na pracę po tej Szkole nie czekało się dłużej niż na rozdanie dyplomów – dziś wielu absolwentów politechnik nie wspominając o dobrych praktykach często musi zadowalać się zmywakiem za granicą. A koledzy z mojej klasy nieźle niektórzy urządzili się na stałe w USA. Tym bardziej cieszy to że nadal Pan będzie mógł dawać dobry przykład i kontynuować dawną szkołę. Jeszcze raz pozdrawiam serdecznie ciesząc się miałem możliwość nauki w dobrym towarzystwie.

28-03-2013
14:46
M. Słaboń

Witam !
Ja również serdecznie pozdrawiam Profesora. jestem absolwentem Politechniki Częstochowskiej (rok ukończenia 1999) i u Pana pisałem magisterium – studia dzienne (temat: przelewy burzowe). Teraz nadzoruje budowe (w ramach Funduszu Spójności) kanalizację w mieście Katowice. Zapraszam na konferencje które pewnie w drugiej połowie roku będziemy organizować z tytułu realizacji inwestycji. Miło przeczytać że promotor jest znanym i cenionym fachowcem ! :)

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.