Forum

Prokurator żąda 8 lat więzienia
sp_BlogLink Przeczytaj oryginalny post blogu
05-03-2019
10:51

RZESZÓW, TARNÓW. Obrona chce uniewinnienia Anny Habało (zgodziła się na podawanie nazwiska i publikację wizerunku), byłej szefowej Prokuratury Apelacyjnej w Rzeszowie.

W poniedziałek, 4 marca, w Sądzie Rejonowym w Tarnowie odbyły się mowy końcowe w procesie Anny Habało, byłej szefowej rzeszowskiej Prokuratury Apelacyjnej, oskarżonej m.in. o korupcję. - Zgromadzony w tej sprawie bardzo obszerny materiał dowodowy wskazuje, że oskarżona dopuściła się czynów zarzuconych jej aktem oskarżenia – mówił prok. Jacek Żak ze śląskiego wydziału Prokuratury Krajowej, domagając się dla niej 8 lat pozbawienia wolności. - Wnoszę o uniewinnienie. Żadnego z tych czynów nie popełniłam – stwierdziła przed sądem Anna Habało.

W trwającym od grudnia 2017 r. procesie Anna Habało odpowiada za 6 przestępstw. Jeden z zarzutów mówi o przyjęciu od skazanego już prawomocnym wyrokiem pierwszoplanowego bohatera afery podkarpackiej Mariana D. łapówek w łącznej kwocie 170 tys. zł. (osobno 60 tys. zł. i 110 tys. zł). - Jeśli chodzi o kwotę 60 tys. zł, Marian D. opisywał w swoich relacjach, że miała być przeznaczona na pomoc w budowie domu, który w tamtym czasie budowała oskarżona. Do wręczenia pieniędzy miało dojść w jednym z rzeszowskich lokali – mówił w mowie końcowej prokurator Żak. - Jeżeli chodzi o kwotę 110 tys. zł, Marian D. dwukrotnie mówił w podsłuchanych rozmowach telefonicznych, że była to korzyść i jednoznacznie przypisywał ją oskarżonej. Nie był jednak w stanie wskazać, z czym wiązała się ta korzyść.

Tego już prokuratura dowiedziała się od Zbigniewa N., byłego szefa Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie (odpowiada aktualnie w innym procesie) i byłego partnera Anny Habało, przez którego – zdaniem prokuratury - weszła w układ korupcyjny z Marianem D. - Zbigniew N. powołując się na przekazane mu przez Mariana D. informacje wskazywał, że była to kwota związana z pomocą jego córce w zapewnieniu jej pozytywnego wyniku na aplikację adwokacką – relacjonował prok. Żak. - Oskarżona sprawdzała pracę córki Mariana D i faktycznie zakończyła ona egzamin z wysoką lokatą. Przekazanie Annie Habało tej kwoty odbyło się poprzez Zbigniewa N. - dodał.

Jak relacjonował prokurator, gdy Anna Habało uświadomiła sobie, że te „relacje korupcyjne są dla niej wyjątkowo niekorzystne z racji jej stanowiska” chciała oddać Marianowi D. 60 tys. zł. On jednak pieniędzy nie przyjął. - Zbigniewowi N. oddała natomiast na uczelni, w worku – tak jak i dostała kwotę 110 tys. zł – opisywał prokurator.

Zdaniem prokuratury, Anna Habało miała otrzymać od Mariana D. również alkohol i usługi związane z naprawą dachu. - Oskarżona nazbyt późno wykazała wolę zapłaty za tą usługę, gdyż było to już po akcji CBA, po zatrzymaniu części osób związanych z tą sprawą – mówił prok. Żak. Zdaniem śledczych Marian D. miał również pomóc jej w kupnie samochodu po preferencyjnych warunkach.

- W zamian za to oskarżona zapewniała, że będzie dbała o wszystkie sprawy Mariana D. - mówił prokurator.
Kolejne zarzuty dotyczą ustawienia konkursów na staż w prokuraturze apelacyjnej. - Oskarżona, doceniając wiedzę swojej bliskiej koleżanki z uczelni postanowiła ułatwić jej dostanie się i uzyskanie stażu w prokuraturze. Przekazała jej poprzez kierowcę pytania egzaminacyjne zarówno jeśli chodzi o test i dotyczące aspektu praktycznego egzaminu, co w istotny sposób ułatwiło uzyskać jej pozytywny wynik – mówił prok. Żak. - Drugą osobą była córka jednego z profesorów na uczelni, na której oskarżona wykładała prawo karne, której również zostały przekazane pytania.

W akcie oskarżenia pojawia się również zarzut złożenia obietnicy awansu jednemu z prokuratorów. Chodziło o karę za przeciągłość w dostarczeniu opinii, która została nałożona na biegłego – znajomego Anny Habało. Prokurator ten przyjrzał się sprawie, przez co kara została uchylona. Ostatni zarzut dotyczy przedłożenia w instytucji dysponującej środkami publicznymi poświadczającego nieprawdę dokumentu w celu uzyskania pożyczki na budowę domu.

Prócz kary więzienia prokuratura zażądała dla Anny Habało grzywny w wysokości 10 tys. zł i zakazu zajmowania stanowisk związanych z tworzeniem i stosowaniem prawa takich jak notariusza, adwokata, prokuratora, sędziego, radcy prawnego, komornika, prezesa, wiceprezesa i radcy prokuratorii generalnej na okres 10 lat.

Mec. Janusz Kaczmarek wniósł o uniewinnienie swojej klientki. - Mając na uwadze okoliczności faktyczne, braki dowodowe, błędne ustalenia stanu faktycznego, wnoszę o uznanie Anny Habało za niewinną wszystkich zarzucanych jej czynów – mówił przed sądem, przekonując w mowie końcowej, że materiał dowodowy opiera się przede wszystkim na podsłuchanych rozmowach i zeznaniach Mariana D., który jest niewiarygodny. Podkreślał także fakt iż Zbigniew N., najpierw zeznawał, że nie ma żadnej wiedzy jakoby Anna Habało brała pieniądze od Mariana D. i składała mu obietnice w związku z jego sprawami w urzędach, a później zmienił zeznania na jej niekorzyść. „Marian D. mówił mi że Anna Habało dostała „stówe” przez co ja zrozumiałem ze 100 tys. zł. Opowiadał mi że pomagał jej przy naprawie dachu, że miał odkupić od niej stary samochód i pomóc sfinansować nowy.” - cytował jego zeznania mec. Kaczmarek. - Zbigniew N. powiedział że był w tym czasie tymczasowo aresztowany, złożył takie zeznanie, bo nie wytrzymywał w areszcie, nie radził sobie z tą sytuacją – relacjonował Kaczmarek. - Zmienił zeznania z motywacji obliczonej na wyjście z tymczasowego aresztu – przekonywał obrońca. Co do pozostałych zarzutów, jak mówił przed sądem - Anna Habało od początku miała zamiar zapłacenia za wszystkie prace, jednak na uregulowanie rachunków nie pozwalał Marian D. Karton wina był natomiast prezentem na „wprowadzę” do nowego domu.
Wyrok zostanie ogłoszony 18 marca.

Katarzyna Szczyrek

05-03-2019
11:04
Bonifacy Krufka

Wydaje mi się, że to wszystko jakoś brzydko pachnie. Dezodorant? I dlaczego zastój na sprawie Jan B. i szef NIK pan K. Węzeł Gordyjski?

05-03-2019
11:43
Amelka

Fajna niunia...

05-03-2019
15:01
lucyfer

odebrać cały majątek kupić kur--wie stado baranów niech łazi z nimi i pasie w Bieszczadach, jak coś takiego spotkam napluje w morde

06-03-2019
07:51
Janusz

Od osadzania są sędziowie a nie my

06-03-2019
08:47
Bogdan

Obrońca mimo twardego materiału dowodowego ma jeszcze wątpliwości to może i on powinien odpowiedziec karanie. Pamiętamy tego adwokata jak latał popietrach wsprawie posła Leppera. Ale czy to wszystkie sprawy karne z,, afery podkarpackie,, gdzie są oskarżenia dla innych kolegów z prokuratury. Jak wyglądały sprawy to najlepiej opisała blogera w artykule,, Nietykalni,,

06-03-2019
09:30
Bonifacy Krufka

co ma obrońca? Obrońca ma brak argumentów.

07-03-2019
11:45
Karl Krematorzysta

Dobry Milf ...Nawet włoski zafarbowała.W Brazzers może śmiało grać