Przymusowa wymiana piecyków gazowych
Przeczytaj oryginalny post blogu
08-03-2012
23:39
paulina

RZESZÓW. Dwie spółdzielnie mieszkaniowe chcą podłączyć mieszkania do miejskiej sieci ciepłowniczej.

- Nie chcemy żeby zmieniali nam piecyki gazowe w mieszkaniach. Niektórzy niedawno kupili nowe, a teraz chcą je im zlikwidować. Za wszystko zapłacimy my – usłyszeliśmy…

09-03-2012
09:15
janek

Podtruje się tlenkiem węgla ktoś w tym bloku to będą prosić administrację o likwidację piecyków. Oby tylko skończyło sie na podtruciu. Tak było u nas.

09-03-2012
09:16
Piotr

Właśnie mam problem.W tym roku maja nam podłączyć centralną ciepłą wodę a mi padła nagrzewnica i co? Na kilka miesięcy mam wydać kilka stów? Może ktoś ma niepotrzebny sprawny piecyk i odstąpi za symboliczną kwotę…

09-03-2012
09:41
LL

Akcja słuszna , trzeba tylko pomyśleć o jej finansowaniu czasami trudno zrozumieć że ktoś chce abyśmy żyli , tylko mamy przed soba cene piecyka nowego a nie swoje życie , chyba że nas to spotka , proszę nie dyskutować bo ja to przezyłem i nigdy więcej nie będę chciał mieszkać gdzie jest piecyk gazowy do podgrzewania wody w łazience

09-03-2012
10:00
maryjan

LL na pewno masz racje bo ja tez przezylem zatrucie czadem. tutaj problem sprowadza sie zapewne do pieniedzy, bo ludzie najp[ierw powymieniali piecyki na bezpieczniejsze poniesli koszty, a teraz spoldzielnie chca ich na sile uszczesliwiac. ogolnie ludzie ubozeja w tym kraju i nie ma co im sie dziwic ze licza kazdy grosz. jednak gdy idzie o ludzkie zycie to czy warto kopie kruszyc?

09-03-2012
16:45
ROMAN

spoko coś to nie tak z tym dbaniem o życie -lekarstwa w górę – kolejka do specjalisty 1 rok do przodu- chospicja mają przynosić dochód- robota do 67 – no to coś tu nie gra ?

09-03-2012
22:12
woy

Wymiana powinna byc przymusowa jak najbardziej. Niestety widzący czubek swojego nosa jak pan ze zdjęcia nie widzą niebezpieczeństwa jakie narasta z roku na rok wraz ze starzejącym się sprzętem gazowym. Narazie mamy kilka podtruć co roku…. oby się jakąś katastrofą to nie skończyło….

09-03-2012
22:12
Ignacy

Witam jestem za usunięciem piecyków gazowych i chciałbym żeby wreszcie pomyslała administracja os baranowka tez przeżyłem podrucie się tlenkiem węgla razem z dwuletnim dzieckiem i wylądowaliśmy w szpitalu na obserwacji.!

10-03-2012
12:36
orest

nie narzekać oni chcą lepiej! … dla siebie hehehe

10-03-2012
20:10
Tomek

Cóż, rzeczywiście, na wymianie zyska finansowo przede wszystkim Spółdzielnia, ja te informację mocno przeżywam bo w ubiegłym roku udało mi się wyremontować łazienkę – nowa glazura, nowy junkers – wydałem na to sporo uskładanych skrzętnie pieniędzy i co teraz? Od nowa kucie w scianach, płytkach, zniszczenie misternej zabudowy rur z wodą? Znowu koszty? Porażka

11-03-2012
08:12
devil

podgrzanie wody gazem jest najtanszym sposobem uzyskania wody cieplej, w nowych inwestycjach mieszkaniowych czesto sa piecyki bo to jest najtanszy sposob na ciepla wode !!

11-03-2012
08:12
Daro

ja sie tym ludziom wcale nie dziwie, woda podgrzewana z centralnego jest droższa w przeliczeniu na podgrzanie jej gazem, sporo nowych inwestycji ma wlasnie piecyki gazowe bo to jest najtanszy sposob podgrzania wody i jeszcze dlugo taki bedzie !!!

11-03-2012
09:44
devil

dodatkowo teraz piecyki sa tak nowoczesne ze zatruć się gazem nie ma mozliwosci !! – więc niech wymienią piecyki na nowej generacji !!

12-03-2012
10:12
marek

Ile płacicie za m3 ciepłej wody z wodomierza w mieszkaniu?

wszystkim zachwyconym gazem: (program uwolnienia cen gazu w Polsce)
http://www.pgnig.pl/pgnig/com/…..wsId=34370

a w nim m.in. takie założenie (strona 10):
"Utrzymanie obowiązku zatwierdzania taryf dla segmentu gospodarstw domowych, przy założeniu przeniesienia na odbiorców domowych kosztów pozyskania paliwa gazowego przez PGNiG."

Program ma obowiązywać w latach 2013-2015, potem PGNiG najprawdopodobniej samo będzie ustalać ceny gazu, które mogą wg dzisiejszych szacunków osiągnąć 4 do 5zł za kubik gazu (teraz jest 2 zł).
Możecie wszyscy słać – uwaga – do wtorku 13. marca br. w ramach "konsultacji społecznych" PGNiG-owi swoje opinie. Niech sobie przynjamniej poczytają.

09-03-2013
11:55
Jarek

Jak tak dbają o mieszkańców zdrowie, to wystarcza im zakupić czujniki czadu – wydatek w granicach 200,- zł, a nie naganiać na siłę interes dla mpeg, To jakiś wielki przekręt jest. Ludziom rujnować łazienki i kuchnie, bo prezesik widzi w tym interesik. Niestety, panie prezesiku, w dzisiejszych czasach nawet przychylne media nie zmienią faktu, że taką instalację można kłaść dowolnie we wszystkich kierunkach. Tak więc może ona omijać swobodnie lokale, których właściciele nie wyrażą na to chęci, nie ma więc zastosowania paragraf 13 ustawy lokalowej. Nikt przy zdrowych zmysłach nie wyda dla pana przychylnego werdyktu w sytuacji, gdy całą sprawę załatwi kilku metrowy odcinek rurki i kilka kolanek. Dziwi mnie zmowa milczenia mediów w tym temacie, to jakaś totalna korupca jest.

09-03-2013
11:55
Jarek

Witam
Temat stary, ale nadal na tapecie, i to ze zrozumiałych względów. Oto wszystkie spółdzielnie i zarządy mieszkań doznały w jednej chwili olśnienia w temacie dbania o nasze zdrowie i zagrożenie wszechobecnym czadem (tlenek węgla CO). Niewidzialny zabójca – wtórują media. I owszem, to prawda niezaprzeczalna. Jednak zastanawia mnie fakt nagłej jednomyślności, wręcz fali "dobroczynności" w tej kwestii szczerze wykazywanej przez wspomniane organizacje. W tej sytuacji logicznie myślący człek zastanawia się kto na tym zyska – ano jedna firma, wiadomo jaka. Natomiast nieszczęśnicy których chce się na siłę uszczęśliwić muszą pogodzić się z faktem, że ich wymarzona łazienka, kuchnia ubikacja ulegnie degradacji, bo przecież czad mógłby ich uśmiercić. Zatem owe instytucje z góry traktują lokatorów jak jednostki niezdolne do samodzielnego myślenia, bo nie są w stanie we własnym zakresie troszcząc się o zdrowie i życie swoje i bliskich, zainstalować urządzeń grzewczych spełniających ustalone prawnie normy. Okazuje się jednak, że coroczne kontrole ujawniają diametralnie inną prawdę. Lokatorzy remontując sobie swoje ciężko wypracowane mieszkanka instalują drogie i technicznie zaawansowane systemy grzania wody, nierzadko z zamkniętą komorą spalania. Są to technologie drogie, a niektórzy z lokatorów biorą nawet kredyt na niezbyt drogie rozwiązania, jednak ich instalacja jest zawsze kontrolowana przez uprawnione firmy co do szczelności połączeń gazowych i jakości spalania. Oczywiście nie można zabronić takiej modernizacji budynku skoro inni tego chcą, Jenak ci którzy nie życzą sobie dewastacji swego mieszkania mogą powiedzieć NIE. Nie – nie wpuszczę ekipy, ponieważ w moim lokalu nie dzieje się nic co pozbawia innych dostępu do mediów. Nie – ponieważ w moim lokalu nic nie zagraża zdrowiu i życiu innych osób. Nie – ponieważ mój lokal nie zawiera całej przestrzeni życiowej wspólnoty mieszkaniowej i wszelkie nowe instalacje mogą ją w sposób swobodny ominąć. Nie – ponieważ skoro zarząd insynuuje wyciek z instalacji kominowej, to niechże ją naprawi. Nie – bo idąc dalej mogę sobie zamontować bojler elektryczny nie emitujący szkodliwych związków. Nie – bo jeśli zarząd dba o moje zdrowie wybierze tańszą i nie mniej skuteczną metodę, a przy tym niezwykle mało inwazyjną instalując w mieszkaniach czujniki czadu. Nie – ponieważ oferta dostawcy tej formy podgrzewania wody mnie nie odpowiada. Ciekawi mnie także dlaczego lokalne media nie podchyciły do tej pory tematu.

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.