Forum

Rolkarze jeżdżący po ulicach łamią przepisy
sp_BlogLink Przeczytaj oryginalny post blogu
05-05-2015
18:53

RZESZÓW. - Jazda na rolkach ulicami jest niebezpieczna. Aż strach taką osobę wyprzedzać - mówią rzeszowscy kierowcy.

Kilka dni temu doszło do wypadku w Rzeszowie. Nietypowego wypadku, bo na ulicy Karola Wojtyły kierowca audi potrącił dziewczynkę na rolkach, która prawdopodobnie zjechała nagle w lewo wprost pod jego samochód. Ranna 12-latka została przewieziona do szpitala. Okazuje się, ze to nie jedyny przypadek, kiedy ludzie jeżdżący na rolkach, wrotkach czy deskorolkach poruszają się po ulicach Rzeszowa. Takie przypadki niejednokrotnie zgłaszali do redakcji Super Nowości kierowcy. Pytali także: - Czy taka jazda jest zgodna z przepisami?

Na głównych ulicach i alejach miasta, prawdopodobnie ze względu na duży ruch, raczej nie zauważymy kogoś mknącego na rolkach czy deskorolce. - Ja już widziałem jeżdżących na rolkach kilka dni temu w godzinach wieczornych po ul. Hetmańskiej - mówi nam jeden z rzeszowskich kierowców. Dostaliśmy sygnał o jeżdżeniu na deskorolce z ul. Poniatowskiego. - Bardzo często, jeśli tylko jest ładna pogoda, rolkarzy można zauważyć na ulicy Kwiatkowskiego tuż obok Żwirowni - dopowiada kolejny kierowca. Jeżdżą także po różnych osiedlowych uliczkach w Rzeszowie. Kierowcy, z którymi rozmawialiśmy, przyznają, że rowerzysta jadący ulicą nie stwarza takiego zagrożenia jak osoba na rolkach. - Rowerzystę jak zakołysze, to może się podeprzeć nogami, osoba na rolkach nie ma takiej możliwości. Co więcej, wielu z tych rolkarzy kompletnie nie potrafi na nich jeździć, strach takiego omijać samochodem, żeby mi nie wpadł pod koła - mówi Andrzej, mieszkaniec osiedla Budziwój.

Co w takim razie mówią przepisy? - Osoby jeżdżące zarówno na rolkach, wrotkach, jak i deskorolce traktowane są jako piesi - tłumaczy komisarz Adam Szeląg, oficer prasowy rzeszowskiej policji. - Tym samym nie wolno im się poruszać po ulicach. Mogą korzystać z chodników lub pobocza. Za złamanie tych przepisów grozi mandat w wysokości 50 zł - dodaje.

Co więcej, osoba jeżdżąca na rolkach, wrotkach czy deskorolce nie może także poruszać się po ścieżce dla rowerów, bo to także wykroczenie i tu również grozi mandat w wysokości 50 zł.

Grzegorz Anton

06-05-2015
08:48
iwa

Bardzo się ciesze, że wreszcie ten temat został poruszony. Rolkarze opanowali ścieżki rowerowe i właściwie oni na nich dominują, gdyż rowerzyści również boją jeździć w ich towarzystwie. 90% z nich nie umie hamować!!! Jeżdżą przeważnie parami i zajmują całą szerokość ścieżek. Rolkarz traktowany jest jako pieszy, ale piesi również nie mogą czuć się bezpiecznie .Mają skatepark, opustoszałe parkingi, boiska szkolne to są miejsca na tego typu rozrywkę..... a jeżeli to nie wystarczy to przeznaczyć dla nich ścieżkę wzdłuż Wisłoka od strony ul. Warzywnej i będą mieli swoje miejsce.
A przy okazji OGROMNY HEJTED !!! dla Masy Krytycznej za integracje z rolkarzami, bo to oni dali im przyzwolenie na takie zachowanie !!!

06-05-2015
10:13
hijena

Straż Miejska,jej dzielni wachmani powołana została do łapanie tego rodzaju łajz.Ciepło się zrobiło,ale nie uświadczysz tych funkcjonariuszyna ulicach.Panie Ferenc może należy przypatrzyć się tym kolesiom i wzorem innych miast rozwiązać tą tworzącą jedynie koszty formację , z emerytowaną milicjantką na czele.

18-06-2016
23:37
tadzik

Do niedawna rowerzyści byli wrogami wszystkich dzisiaj pałeczkę przejęli rolkarze

23-09-2016
10:15
Sogi

Prawda jest taka że rolkarze i deskorolkowcy w większości po prostu nie potrafią jeździć a przede wszystkim hamować. Jeździłem na desce zanim to było cool i było tym jakiekolwiek większe zainteresowanie. Powiem tyle - obecne podejście do jazdy szczególnie młodzieży to wolna amerykanka. Nie zaczynają od podstaw czy trenowania w ustronnym miejscu - oni od razu na zawodostwo przechodzą. Jest to o tyle śmieszne zarówno z obserwacji ich jazdy jak z tego ze triki zaczynają robić zanim opanują umiejętność jazdy po prostym i hamowania. Podobnie rolkowcy. Nie wiem czy to brak instynktu czy świadomości tego jak bardzo można się uszkodzić (o osprzęcie nie wspominam). Ludzie nauczcie się najpierw jeździć wymijać i hamować . Wyszlifujcie tego skilla. Po opanowaniu tych podstawowych umiejętności możecie nawet na tych deskach i rolkach latać lub próbowac to robić ^_^. Przypominam jazda po ulicach jest niedozwolona zarówno na rolkach jak i desce. Tu żadne interpretacje prawa i dyskusje zarówno z policją jak i w sądzie nie znajdą zrozumienia i nie mają zastosowania. Dostaniecie mandat nawet do 500zeta to do was dotrze świadomość przepisów. Policjant ma prawo a wręcz i obowiązek wam go wlepić. O ile na ścieżkach i deptakach na zachowania desko i rol kowców nic się nie poradzi to na ulicy nie ma dla nich absolutnie miejsca. Niestety rodzice tego nie łapią - "przecież dzieciak nic nie robił tylko sobie jechał". Rodzice apeluję do waszego rozsądku skoro waszym pociecho jej brakuje. Człowiek w zderzeniu z jakimkolwiek autem czy motocyklem nie wa większych szans. Tym bardziej młody śpik który myśli że do człowieka już produkują części zamienne. Jeżeli chcecie aby dziecko straciło zdrowie , życie lub zostało kaleką - to dalej kłóćcie się że deskorolka ma 4 koła i też jest pojazdem "tylko niech wam na to ktoś przegląd podbije." Inny temat - ludziom odwala do tego stopnia ze jeżdżą całkowicie zasłuchawkowani. Rower rolki deska - słuchawki w uszach i niestety klapy na oczach. Nawet jakby nosorożec z zoo uciekł i nadział ich od tylca to zorientowali by się po fakcie dokonanym. Skoro już tak kochacie muzę podczas jazdy to przynajmniej 1 ucho wolne. Światopogląd się wam poszerzy no i nauczycie się nowych bluzgów w reakcji na wasze wyczyny. Ponad wszystko zachęcam do uprawiania sportu i jazdy na rowerze rolkach desce hulajnodze . Dzieciaki w coraz większej ilości mają motorykę ruchu i biegania jakby poważnych urazów doświadczyli więc ruch na bank im się przyda bo sprzyja rozwijaniu motoryki - Tylko włączcie przed tym rozsądek i świadomość że nie jesteście sami na świecie na chodniku czy ścieżce . Jeżeli ktoś inny będzie debilem to nie znaczy że i wy musicie. Życzę zdrowia szczęścia a przede wszystkim zrozumienia dla innych ludzi.

23-10-2016
16:01
Marek

Nie zgadzam się z tym. Jeżdżę na rolkach od 7 lat, mam kask , lampę czołową oraz tylną i oczywiście strój na rolki odblaskowych. Nie jeżdżę oczywiście autostradami i krajowymi drogami tylko gminnym i powiatowymi rano lub pod wieczór, kiedy jest mniejszy ruch. Obecnie kierowcy traktują mnie Ok. Jak również patrole policji akceptują moją obecność na drogach. Należy jednak jedzie rozsądnie i zgodnie z przepisami drogowymi. Na pewno na rolki po drogach nie zabrał bym dzieci lub osoby początkujące.
W Polsce brakuje przepisów regulujących jazdę rolkarzy. Nie można ich zakwalifikować na pewno do pieszych, kiedy poruszają się z prędkością 40 km/h i mają oświetlenie. PS

2
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
Bonifacy KrufkaUrzędnik z UMAdrian Bayford Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Bonifacy Krufka
Gość
Bonifacy Krufka

Chcesz się napić piwa? Nie kupuj browaru. Potrzebne deski? Nie kupuj tartaku. Kamper można wypożyczyć na wakacje, ale zamówić trzeba już teraz.

Urzędnik z UM
Gość
Urzędnik z UM

Ja myślę że gdyby tak zwolnić połowę tych urzędników to by dalej wystarczyło.

Adrian Bayford
Gość
Adrian Bayford

cześć

  Czy potrzebujesz pożyczki? Oferujemy kredyty i usługi finansowe wszelkiego rodzaju. Nasze pożyczki są zarówno długie, jak i krótkie, o korzystnych stopach procentowych. Oferujemy pożyczki o oprocentowaniu 2%, skontaktuj się z nami, aby uzyskać więcej informacji za pośrednictwem (adribay0008@gmail.com)