Roweromania opanowała stolicę Podkarpacia
Przeczytaj oryginalny post blogu
25-08-2012
09:07
Redaktor

W Rzeszowie jeżdżą starzy, młodzi, biedni i bogaci, czyli…

Choć sezon wakacyjny powoli zbliża się do końca, to nie widać tego po liczbie rowerzystów. Wręcz przeciwnie. W mieście nad Wisłokiem jest  coraz więcej cyklistów bez względu na wiek i stan konta.

Kierownik rzeszowskiego salonu, należącego …

25-08-2012
12:49
Bez roweru

tak , tak ……..moda ?
dla pieszych juz brak miejsca na wytyczonych trasach nad Wislokiem.
Rowerzyści pędza z zawrotna prędkością ,bez świateł , potem zmęczeni siadają na ławkach i dla orzeźwienia popijają piwkiem.
Pilicja przejeżdża samochodem wytyczonymi trasami i udaje że pilnuje porządku…….?
Moda modą , ale bezpieczeństwo pieszych nie ma znaczenia ……
Moda ……..to się tylko liczy – blizej zachodu ?

25-08-2012
23:00
borjan

moda moda ale wielu rowerzystów zapomina by wieczorowa porą jeździc na światłach .Ludzie w ten sposób sami stwarzacie zagrożenie dla siebie i dla innych .Sam jeżdże rowerem ,ale wieczorem włączam światełka i czesto tez zakładam kamizelke odblaskowa ..Cena światełek to wydatek rzędu 10 zł .Naprawdę warto zainwestowac i byc bezpiecznym !!!!!!!!!!!!!!!

27-08-2012
07:34
VV

mozna oczywiscie polemizowac. ale jesli rowerzysci i piesi beda sie trzymac wytyczonej dla nich strony chodnika to nie powinno byc problemow. sam jezdze i autem i na rowerze i oczywiscie jestem takze pieszym. w centrum raczej panuje porzadek. na trasach nad wislokiem juz niekoniecznie a zareczam, ze miejsca jest dosc dla wszystkich. troszeczke kultury a wszystko bedzie ok.

27-08-2012
07:35
e

Była moda na homiki , ryby , tenisa , picie piwa , komórki , białe skarpety , słowo generalnie , rolki i na rowery też minie. CI PRZYBYSZE I NOWOBOGCCY. chcą dorównać zachodowi to teraz nasladują ich. Oby naśladowali jeszcze uczciwoscią , kulturą i zachowaniem.wtedy nie będzie wypadków nienawiści na drogach a na chodnikach gdzie ludzie chodzą porządek.

27-08-2012
13:35
Antoni Kosiba

Jesteś telepatą? Dokładnie to samo myślę. Rowerzyści pędzą jak szaleni po chodnikach, potracają pieszych, nie daj Boże wyjść z małym dzieckiem , bo taki rozpędzony kutas może zabić.

Na chodniku jest bardziej niebezpiecznie, po często człowiek się zagapi i może zostać potracony przed takiego debila.

27-08-2012
13:35
mamnick

Coz….Niedzielni sportowcy;) Piwko potem na rynku-OBOWIAZKOWO…Sprowadzila sie wioska do miasta…Badz przyjezdza….Widac po rejestracjach na parkingu obok hali na Podpromiu…….Albo lowi czlowiek ryby….Zaraz sie Wichuranty zleca i prawie do wody zleca;/…..I sie mamusie dra…..,,Synku bo Panu ryby sploszysz"……NO KOMENT!Jozki zostancie u siebie na wioskach…..PLEASE!

27-08-2012
15:16
Pablo

Jezdzę rowerem po mieście i na dluższe trasy już kilkanaście lat i faktycznie rowerzystów przybywa. To bardzo pozytywne. Piesi na alejkach z podzialem na ścieżkę dla nich i rowerzystów też chodzą jak chcą. Rowerzyści nie są tu wyjątkiem. Niech każdy idzie lub jedzie zgodnie z przepisami i będzie ok.

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.