Ruszyła propaganda Tadeusza Ferenca
Przeczytaj oryginalny post blogu
08-03-2013
06:10
paulina

RZESZÓW. Zdaniem urzędników, włodarz miasta zmusza ich do brania udziału w szkoleniach, które nijak mają się do wykonywanej przez nich pracy.

Tłumy ludzi, mnóstwo zaparkowanych aut gdzie się tylko da i obstawa…

08-03-2013
08:31
olokolo

Zapewne to niezbędne szkolenie dla urzędników , troszeczkę kosztowało miasto , ale co tam przecież firma je organizująca to swój człowiek tadzia. I tak oto swoi mają na chleb.

08-03-2013
08:36
krzysztof

Tematyka szkolenia jest bardzo istotna praktycznie na każdym stanowisku pracy, gdzie jest kontakt z innymi ludźmi. Jedno jest pewne, szkolenie przeprowadzone w taki sposób jak opisano to w artykule, na pewno skuteczne nie będzie jak w tytule programu szkolenia. Takie szkolenia skutecznie przeprowadza się w małych grupach, gdzie zamiast samych wykładów i teorii są do wykonania ćwiczenia. Problem widzę raczej nie w zmuszaniu kogokolwiek do szkolenia, a raczej w formie. Szkolenie to przywilej i obowiązek pracownika, na każdym stanowisku. No cóż, prezydent lubi duże i spektakularne widowiska.

08-03-2013
11:01
leon

a co nie podoba sie bo po godzinach pracy co?

08-03-2013
11:02
sas

ja jzu wiem jakie on szkolenia przeprowadza! wio wio! do roboty-bo nowe wioski chce zgarnac pod rzeszow!

08-03-2013
11:02
obywatel

ucza urzednkow jak radzic sobie z podatnikami jak ich zniechecic do zalatwiania spraw w urzedzie obsługi tzw trudnego klienta dla naszego dobra rodacy a z finansow Unijnych na ktore ida srodki kolesiostwa ktore pozakladalo firmy szkoleniowe a to wszystko na wno…..

08-03-2013
11:09
Aldona

najbardziej bulwersuja mnie urzednicy ktorzy maja problem po pracy udac sie na szkolenie no bo kto im za to zaplaci? a czlowiek pracujacy nie w urzedzie charuje 10-12 godzin na dobe i nie zarabia tak swietnie

08-03-2013
13:28
rzeszowiak

Dobrze napisane Pani Aldono. Widocznie urządasy nie chceli sie "bardziej" przepracowyać bo jeszcze ich głowa by zabolała od nadmiaru pracy a to straszna tragedia.

08-03-2013
13:28
rzeszowiak

CZego oni sie spodziewają, tyle kasy miesiecznie zarabiają i jeszcze marudzą, to proponuje niech idą na kase do hipermarketu pracować za 1200zł na łapę o ile dobrze pójdzie wówczas nic poza godzinami pracy nie będą musieli robić.

08-03-2013
17:26
andrzej

Propaganda,propaganda,propaganda,nic więcej nie potrafi a szkolenia zostały mu z tamtych komunistyczntch lat

08-03-2013
17:40
urzędaska

ja pracuję za 1267 zł na rękę w miejskiej jednostce ale nie mam nic przeciw takim szkoleniom
1) są darmowe, możemy doszkolić się dzięki pracodawcy
2) kontakt z klientem ma niemalże każdy urzędnik więc niech nikt nie mówi , że " to nie związane z ich pracą"
30 sama mam wiele zastrzeżeń do tego jak moje koleżanki i koledzy obsługują klientów, więc krótka lekcja uprzejmości i szacunku im na pewno nie zaszkodzi

Pozdrawiam

09-03-2013
11:53
frog

Boli ich to że szkolenie było po 15 i nikt im za nadliczbówki nie zapłacił

09-03-2013
11:53
clonx

ale chrzanicie. ale zeby sluzby byly przeszkolone to kazdy by chcial.
nie widze tu zadnej propagandy

09-03-2013
14:42
Stenka

Popieram jak najbardziej Pana Prezydenta, że takie szkolenie zorganizował. Ja kilka lat temu brałam udział w takim szkoleniu w Warszawie i uważam je za celowe i słuszne. Urzędnik nabywa trochę samokrytycyzmu, uczy komunikowania się z petentem, przypomni mu się, że to nie urzędnik jest ważny lecz petent, itp. To wszystko dla dobra i urzędnika i petenta. Nie wiem dlaczego obie strony niezadowolone. Tak dla zasady?

09-03-2013
14:42
Ambroży

Europoseł PiS zaapelował do Johannesa Hahna, Komisarza ds. Polityki Regionalnej, o podjęcie wszelkich możliwych działań na rzecz wyjaśnienia decyzji KE w sprawie RPO.
26 lutego br. Komisja Europejska zaleciła podkarpackiemu urzędowi marszałkowskiemu wstrzymanie certyfikacji wydatków w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego. Powodem były „alarmujące informacje” dotyczące funkcjonowania urzędu marszałkowskiego, który znalazł się pod lupą Centralnego Biura Antykorupcyjnego i prokuratury.
W liście otwartym do Johannesa Hahna Tomasz Poręba podkreśla, że sprawa budzi wiele kontrowersji i wymaga jak najszybszego wyjaśnienia. Europoseł PiS pyta również, czy zalecenie wstrzymania wypłat unijnych dotacji jest jednoznaczne z koniecznością natychmiastowego zablokowania tychże wypłat przez Województwo Podkarpackie oraz prosi o wskazanie projektów, które są zagrożone utratą unijnego wsparcia.
„Nie mam wątpliwości, że zablokowanie środków z liczącego 5 mld PLN funduszu RPO uniemożliwi realizację szeregu projektów na rzecz modernizacji i rozwoju tego regionu Polski” – czytamy w liście Tomasza Poręby.
Europoseł PiS ma nadzieję, że sprawa znajdzie pozytywny finał. „Liczę, że uda się szybko odblokować środki z RPO. Ich utrata byłaby ogromnym ciosem dla regionu” – zaznacza Tomasz Poręba.

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.