Sejm zmieni prawo w sprawie wiatraków?
Przeczytaj oryginalny post blogu
04-09-2012
06:05
Redaktor

KOLBUSZOWA, WARSZAWA.  Propozycja jest taka, żeby siłownie wiatrowe powstawały minimum trzy kilometry od najbliższych siedzib ludzkich.

Kolbuszowianie, którzy nie chcą wiatraków w pobliżu swych domostw, z nadzieją patrzą w stronę Sejmu. Bo właśnie tam trwa batalia o ustawę, która zmuszałaby firmy do budowy farm wiatrowych…

04-09-2012
14:57
rzeszowiak

Sciema jak diabli.
Tu chodzi o KASE ze sasiad ma dole z wiatraka a ja nie ! O to chodzi i dlatego wola sie ze szkodzi. Tak szkodzi nakieszen ktorzy nie dostaja kasy !!

04-09-2012
18:24
ryszard

Postawcie im te wiatraki u sąsiadów, może im tą chytrość przewieją z głów na trzy kilometry

05-09-2012
07:33
Korzeniowski

"rzeszowiaku" – cymbałem jesteś, bo niczego nie zrozumiałeś z artykułu. niech stawiają wiatraki, ale w bezpiecznej odległości (tak jak na zachodzie 3 km) od zabudowań. tyle, zrozumiałeś?

05-09-2012
07:35
Prądożerca

Skoro 3 tys. osób nie chce wiatraków na terenie ich gminy, to niech zdecydują, czy ma tam stanąć elektrownia węglowa, gazowa czy jądrowa.. Jeżeli nie chcą żadnej, to muszą się odciąć od prądu, a jeśli chcą mieć prąd, to na jakąś elektrownie muszą się zgodzić.

05-09-2012
12:02
wow

Czerpaliby energię z twoich jąder, ale podobnie jak twój mózg, są one mikroskopijnej wielkości. Wiatraki to ściema. Inwestor zgarnie 80 proc. dofinansowania (kilkadziesiąt mln zł) i się ulotni. Żeby wirniki mogły się kręcić potrzebna jest stała siła wiatru minimum 6-7 m/s. Tutaj takich warunków nie ma – siła wiatru waha się w granicach 3-4 m/s. Pewnie mieszkańcy mieliby stanąć pod wiatrakami i na zmiany dmuchać w kierunku wirników lub uwalniać gazy, by turbiny mogły należycie funkcjonować.

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.