Skarbówka rodem z PRL
Przeczytaj oryginalny post blogu
14-11-2011
11:53
Redaktor

Prawie nie ma tygodnia, by media nie donosiły o kolejnych przypadkach wyjątkowej nadgorliwości aparatu skarbowego.

To pokazuje jedynie jak funkcjonuje nasze państwo i na jakich zasadach się opiera. Nie na zaufaniu do obywatela, ale na podejrzliwości. Nie na dążeniu do maksimum wolności, ale do jak największego jej ograniczania.

Państwo, którego aparat urzędniczy na co dzień nie potrafi sobie poradzić z szeregiem prostych, wydawałoby się spraw, w stosunku do własnych obywateli wykazuje niespotykaną inwencję. Teraz urzędnicy fiskusa wzięli się za rodziców samotnie wychowujących dzieci. Strach pomyśleć kto może być następny.

Sądzę jednak, że cały problem ma jeszcze inne podłoże. Większość funkcjonariuszy służb wywodzących się z PRL przeszła mniejszą bądź większą weryfikację. Trudno to samo powiedzieć o pracownikach aparatu…

15-11-2011
10:25
nollet

Piewcom obecnej demokracji zadaję konkretne pytanie. Która władza jest lepsza, ta socjalistyczna, która dała nam ogrom przywilejów, m.in. prawo do pracy i ta praca była, darmowa nauka wszystkich szczebli również wieczorowych i zaocznych, darmowe kolonie dla wszystkich dzieci, darmowe wczasy, darmową służbę zdrowia, rencistom i emerytom darmowe leki, etc, etc, etc. Przyszła polska „demokracja” i odebrała nam wszystkie przywileje, absolutnie wszystkie! To lepszy jest ten co mi dał? Czy ten co mi odebrał? Dla idiotów, lepszy ten co odebrał, dla mnie ten co dał! Nie bardzo wiesz o czym piszesz kolego!? Skarbówka czasów PRL do pracującego obywatela była więcej niż wyrozumiała, natomiast była bezwzględna wobec tzw. prywaciarzy , których majątek mnożył się w oczach. W tedy skarbówka naliczała tzw. domiar podatkowy. Dzięki temu, nie było nowobogackich chamów i ogromnej biedy. Samo bogactwo odstające od normy było przestępstwem! Dzisiejsza sprawiedliwość podatkowa, jest bardzo wyrozumiała dla wszelkiej maści złodziejów, którzy w rok, czasem dwa dorabiają się wielomilionowych majątków. Opluwany jest system PRL za braki towarów, za kilometrowe kolejki, za niesprawiedliwość że ważniejsi towarzysze mogli kupić bez kolejki towar w sklepach za żółtymi firankami. Po zerwaniu tych firanek, okazało się, że władza nie ma majątków. Obecna po roku opływała w dostatki. Nikt w czasach PRL nie słyszał o czymś takim, że jakaś firma nie zapłaciła ludziom za pracę w ściśle określonym dniu! Dziś wypłata w oznaczony dzień, przynosi sławę firmie! Ludzka uczciwość, ludzki podział dochodów stał się w III RP mrzonkami frajerów. I ty właśnie kolego, napisałeś całkiem poważnie stek bzdur. Napisałeś bo pojęcia nie masz jak było w czasach PRL, znasz je z nowej historii pisanej przez bohaterów, którzy okradli nas ze wszystkiego, odebrali nam prawo do życia. Nie ma pracy, a jeżeli jest, to wynagrodzenie za nią nie starcza na utrzymanie osoby ją pobierającej, nie masz gwarancji czy ci w ogóle zapłacą, nie ma darmowej służby zdrowia, nie ma darmowych kolonii dla wszystkich dzieci, nie ma darmowych wczasów dla wszystkich, nie ma darmowych sanatoriów, nie ma darmowych szkół średnich i wyższych, zaocznych wieczorowych, stacjonarnych. Można pisać, bez końca czego nie ma, a było. Więc nie pisz drogi kolego bredni, ni powielaj tych ohydnych kłamstw nowych panów, którzy odebrali nam nawet prawo do życia, zabraniając leczenia ludzi po 65 roku życia. To taka odmiana eugeniki czyli ludzkiej selekcji. Ten umiera bo skończył 65 lat, ten może jeszcze żyć! Ten umiera bo Żyd, ten Mozę jeszcze żyć bo Polak.

16-11-2011
20:11
Bonifacy

Masz aboslutną rację, tylko co z tego?
Władza zachowuje się podobnie, jak te trzy symboliczne indyjskie małpki zasłaniające sobie, a to oczy, a to uszy, a to usta: nie widzę, nie słyszę, nie mówię….
Tylko jak długo?
Pani minister Kopacz w nagrodę odebrania cukrzykom wielu lat życia, awansowała na trzeci fotel w tym dziwnym kraju….

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.