Służba Więzienna obchodziła swoje święto
Przeczytaj oryginalny post blogu
12-02-2013
11:03
paulina

RZESZÓW. Czterech funkcjonariuszy zostało odznaczonych Złotym Medalem za Długoletnią Służbę. Odznaczenia otrzymali od prezydenta Polski Bronisława Komorowskiego.

W poniedziałek funkcjonariusze z podkarpackich aresztów śledczych i zakładów karnych spotkali się w Rzeszowie na wojewódzkich uroczystych obchodach Święta Służby Więziennej. Obchody rozpoczęły się wejściem Kompanii Honorowej OISW w Rzeszowie i Pocztu Sztandarowego do Kościoła Garnizonowego. Następnie odbyła się uroczysta Msza Święta pod przewodnictwem Jego Ekscelencji Księdza…

13-02-2013
09:37
Ambroży

A oto zapis relacji z innego balu -dziennikarzy mętnego nurtu
."Nic mnie nie obchodzi Smoleńsk. Temat katastrofy dla mnie nie istnieje – powiedział nam na Balu dziennikarzy w auli Politechniki Warszawskiej ks. Kazimierz Sowa. Po tych słowach duchowny wylewnie przywitał się z rzecznikiem rządu Pawłem Grasiem.

Tego wieczoru na XV Charytatywnym Balu Dziennikarzy nie brakowało scen świadczących o zażyłości polityków partii rządzącej z przychylnie o nich piszącymi dziennikarzami. Z posłem Halickim i jego żoną długo i wylewnie witała się publicystka „Wyborczej” Dominika Wielowieyska. Wśród okazywanych sobie sympatii i koleżeństwa jeszcze bardziej spektakularnie wypadło przywitanie rzecznika rządu Pawła Grasia z ks. Kazimierzem Sową. Panowie przybili sobie dłonie i chwycili się za ramiona przywierając do siebie. Gestom towarzyszyły głośne okrzyki na powitanie. Po tym wstępie ks. Sowa długo rozmawiał z rzecznikiem rządu i b. ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ćwiąkalskim.

Później dłuższy czas rzecznik Graś bawił się w towarzystwie dziennikarzy Kamili Biedrzyckaiej-Osicy i Romana Osicy. Ich rozmowę przerywał huk ze sceny przy utworach zespołu Perfect. Gdy para dziennikarzy w uścisku kołysała się w rytm muzyki, stojący obok nich Graś, kołysał się wraz z nimi.

Na balu zabrakło polityków najwyższej rangi. Szukając jednego z nich, ministra finansów Jacka Rostowskiego, można było natrafić na zabawiającą go rozmową Katarzynę Kolendę-Zaleską. Dziennikarka TVN pozowała też z ministrem do wspólnego zdjęcia. Politycy i szefostwo pozostałych ministerstw reprezentowane było co najwyżej przez zastępców, jak w przypadku MSZ – Macieja Szpunara czy Barbarę Stelmach.

Tradycyjnie na balu liczną reprezentację mają politycy SLD. Tym razem zabrakło czołówki tej partii. Ci którzy byli nie pełnią już swoich najważniejszych w karierze funkcji – Wojciech Olejniczak – ministra rolnictwa, Grzegorz Napieralski – szefa partii, Bogusław Liberadzki – ministra transportu czy Kalita – rzecznika partii.

W auli Politechniki Warszawskiej można było zobaczyć siedzących przy jednym stoliku dziennikarza Jacka Żakowskiego, feministkę Kazimierę Szczukę zaaferowaną rozmową z b. głównym architektem Warszawy Borowskiego, b. naczelnego architekta stolicy.

Zapytany przez nas ks. Kazimierz Sowa o katastrofę smoleńską, nie miał wiele do powiedzenia. – W ogóle nie interesuje mnie ten temat – stwierdził. – Są ważniejsze tematy – dodał i odszedł przywitać się z Pawłem Grasiem.
Media III RP bawił też tej nocy zespół „Poparzeni kawą trzy”, którego skład tworzą dziennikarze Radia Zet i Radia RMF. Kulminacją występu miał być utwór „Jarosław K.” szydzący z szefa PiS. – Zawsze gramy ten kawałek – mówi o występach zespołu Jacek Kret, członek zespołu, brat Jarosława Kreta z TVP. Ostatecznie jednak zespół nie odegrał kawałka, z którego jest najbardziej znany, mimo iż publika domagała się tego." źródło : GPC

13-02-2013
12:28
clonx

myslisz ze komus sie chcialo to czytac?
:D:D:D

14-02-2013
10:07
ICEK

Był też ks. Szczupak – zapomniano napisać

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.