Śmiertelne pobicie w Rzeszowie?
Przeczytaj oryginalny post blogu
17-01-2012
10:56
paulina

RZESZÓW. Z krwiakami na mózgu Mariusz S. trafił do szpitala. Po przeprowadzonej operacji nie odzyskał przytomności.

Dlaczego w ubiegłą środę zmarł w jednym z rzeszowskich szpitali 49-letni Mariusz S.? Śledczy badali różne wersje, ale jak nieoficjalnie dowiedzieliśmy się informacje Super Nowości o brutalnym pobiciu potwierdzają się i ponoć policjanci są już na tropie sprawcy. Sprawa jest jednak niebywale tajemnicza.

49-letni Mariusz S. mieszkał na rzeszowskiej Baranówce wraz z matką. Szczegóły ostatnich dni jego życia owiane są tajemnicą. Na osiedlu krąży wersja, że został ciężko pobity w rejonie ulicy Cichej w pobliżu akademików Uniwersytetu Rzeszowskiego. W Prokuraturze Rejonowej dla miasta Rzeszów dowiedzieliśmy się, że do zdarzenia doszło jeszcze podczas sylwestra. Mariusz S.…

18-01-2012
16:34
lucyna

takich sytuacji jest wiele ,ale kary za takie przestepstwa sa nijakie ,a bandyci zanim zostana skazani to zejdzie wiele mysle lat ,tak jak w moim przypadku ,sprawa karna przeciwko ex ,bylemu policjantowi o nieodwracalne uszkodzenie ciala dziecku toczy sie ok 4 lat a o znecanie i bicie mnie nie spadnie mu wlos z glowy ,pani prokurator broni oprawce ,gdyz mnie nie lubi ,kto ukruci ta samowolke ,mysle ze to sie nigdy nie stanie ,takie mamy osoby w wymiarze sprawiedliwosci ,zostaje jeszcze Strasburg,mam taka nadzieje ,ze walka z wiatrakami sie skonczy,pozdr

21-01-2012
10:42
ada

może i pobili.. Ale ile to ja znam przypadków że ktoś po pijaku zaliczył glebę i rozwalił głowę…

06-02-2012
23:02
monika

nie prawdopodobne jest to co wypisujecie pozdrawiam

06-02-2012
23:02
monika

nie prawdopodobne jest to co wypisujecie pozdrawiam

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.