Stare grzechy w obronie, niemoc w ataku
Przeczytaj oryginalny post blogu
07-11-2011
09:41
Redaktor

II LIGA. Nasza drużyna ma czego żałować; mecz obejrzeli tylko działacze i dziennikarze.

Piłkarze "Stalówki” mieli niepowtarzalną szansę na ogranie lidera. Pudłowali jednak niemiłosiernie, a że w obronie popełnili stare grzechy, to wrócili do domu z pustymi rękoma.
To była już czwarta kolejna wyjazdowa porażka Stali, która na “zero w tyłach” zagrała po raz ostatni ponad miesiąc temu.

Strzelił nawet piętą
Trener Sławomir Adamus załamuje ręce, bo wszystkie jego drużyny zawsze słynęły z przyzwoitej albo nawet bardzo dobrej obrony. Tymczasem tej jesieni stalowcy dali sobie wbić już 21 bramek. Te w Brzesku znów mogłyby posłużyć za kanwę do napisania podręcznika “Jak nie należy się zachowywać pod własnym polem karnym”. Tuż po przerwie, po strzale Piotra Darmochwała i odbiciu…

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.