Szaleniec zaatakował księdza i wycieczkę na Wawelu
Przeczytaj oryginalny post blogu
09-05-2013
11:16
Redaktor

KRAKÓW. Strażnicy wawelscy musieli strzelać w kierunku samochodu napastnika.

W środę (8.05) przed godziną 9 na terenie dziedzińca arkadowego na Wawelu doszło do mrożących krew w żyłach scen. Grzegorz S. (48 l.) zaatakował księdza i wycieczkę siekierą, chciał przejechać seatem jednego ze strażników…

09-05-2013
15:28
turysta

Nawet mnie nie zdiwil ten artykol.
Ze szaleniec to po przeczytaniu artykolu mozna sie tego spodziewac. Ale dlaczego zaatakowal wlasnie ksiedza a nie inna osobe ? Pewnie sie mu ksiadz postawil jako ze obecnie w Polsce ksieza maja sie za Bogwico no to glupiemu do reszty odbilo i zaczela sie potancowka.
Jak by omijali szalenca z daleka i zawolali straz to zapewnie by Straz Zamkowa wariatuncia uspokoila i nie doszlo by do incydentow. Po co sie ten ksiadz wtracal czy chcial pokazac swoja wyzszosc nad innymi ? Czy chcial pokazac to ze on jest ksiadz i wszyscy maja go sluchac ? No to i ma za swoje.
Nie pochwalam takiego postepowania zarowno ksiedza jak i wariatka. Ja jak widze ludzi niezrownowazonych psychicznie to omijam ich z daleka aby nie stwarzac wlasnie takich sytuacji.
Straz Zamkowa chwale za stanowczosc i konsekwentne postapienie w tak niebezpiecznej sytuacji.

10-05-2013
08:23
WARIACTWO

i tacy niby wariaci wpuszczają z Palikotem kłamliwych morderców…

10-05-2013
18:24
Ambroży

Tak też trzeba odczytać komentarz turysty palikociarza – normalnym w tym księżom wolno mniej!

13-05-2013
11:32
wakacjowiczka

W zupelnosci sie zgadzam z Twoim sposobem rozumowania. Ksieza w Polsce tak sie rozbestwili w sprawach nie bedacych w gestii Kosciola narzucajac wszyskim swoja hegenomie ze uwazaja sie za najwazniesze osoby w Polsce bedace dodatkowo ponad prawem, ktorych wszyscy bez wyjatku lacznie z administracja Panstwa maja sluchac. Nie jest to odosobnkiony przypadek jaki sie przydarzyl, poniewaz dzieje sie to obecnie na kazdym kroku w sprawach ktore nie naleza ani do wiary ani do administracji Kosciola. Obserwujac postepowanie wlasnie takich ksiezy mozna sie zgodzic z tym co napisales, a wydarzylo sie na dziedzincu Wawelu. Ksiadz zapewne chcial pokazac "co to ja nie jestem" i niepotrzebnie wkroczyl w sytuacje jaka zaistniala choc pilnowanie porzadku na Wawelu nie nalezalo do jego obowiazkow, a do Strazy Wawelskiej.
Gdyby zglosil sprawe do Strazy Wawelskiej moglo nawet wcale nie byc incydentow na Wawelu.

23-05-2013
10:16
patriota

gdyby ich wykASTROWAĆ-TAKI BEZ BRYLANTÓW PD RAZU SPOKOJNIEJSZY I BARDZIEJ BOGU ODDANY

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.