Szef kombinuje, system losuje?
Przeczytaj oryginalny post blogu
14-01-2012
21:03
Redaktor

KORCZOWA, PRZEMYŚL.  – Skoro na przejściu nic złego się nie dzieje, to dlaczego jest tam prowadzone postępowanie? – pytają ironicznie korczowscy celnicy.

Nasze publikacje na temat sytuacji na przejściu granicznym w Korczowej i panujących tam między celnikami stosunków cieszą się sporym zainteresowaniem wśród celniczej braci. Funkcjonariusze czytają, komentują i sami piszą. Do nas. To od nich dowiedzieliśmy się, że w przemyskim Urzędzie Celnym toczy się postępowanie w sprawie opisywanych przez nas kilka miesięcy temu "przekrętów" z rotacjami na granicy w Korczowej. – Informatyk przyznał, że na polecenie przełożonych "zabierał" i "przyznawał"…

15-01-2012
21:02
Jano

Widzę że im bliżej Euro 2012 tym większa bitka o stanowiska na granicy, czyżby chcieli brać w łapę jak Ukraińcy ?

17-01-2012
10:31
Informatyk

Jak się nie mylę to taki system, który się zajmuje rotacją wszelkie zmiany uprawnień zapisuje w historii – kto komu jakie uprawnienia dał czy zabrał z dokładną datą, godziną, podejrzewam nawet, że każda taka operacja musi być opisana z jakiego powodu, itp. Gdyby takie zmiany występowały nagminnie to już dawno zajęłyby się tym inne służby a nie jakieś izbowe postępowanie dyscyplinarne.

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.