Szkoły niby bezpłatne, a pieniądze znikają z portfeli rodziców
Przeczytaj oryginalny post blogu
01-10-2012
06:04
Redaktor

PODKARPACIE. KRAJ. Coraz większymi kosztami obciążani są mama i tata dziecka.

“Nauka w szkołach publicznych jest bezpłatna” – tak mówi artykuł 70 Konstytucji RP. Problem w tym, że to nie jest do końca prawda, bo za wszystkie rzeczy niezbędne do tej nauki rodzice już muszą płacić z własnej kieszeni.

Szkoły…

01-10-2012
10:57
Kasprzak

Wymienione przez Panią opłaty nie są obowiązkowe.

01-10-2012
13:02
Natalia

Które nie są obowiązkowe? Podręczniki, zeszyty? A może ubezpieczenia nie trzeba? Aaa rozumiem, że ksero to robią za darmo:p Może Rada Rodziców nie jest, ale reszta jak najbardziej. No chyba, że faktycznie ktoś wykaże się dochodami na poziomie minimum (egzystencjalnego, bo trudno mówić o życiu) to faktycznie coś mu tam dadzą-może obiady dziecku, które będzie je spożywało na plastikowych tackach, w odróżnieniu od tych "lepszych" dzieci. Bezpłatne to dziś jedynie oddychanie pozostało a i to tylko poza rejonami uzdrowiskowymi, bo tam nawet za to każą sobie płacić.

01-10-2012
15:09
Kasprzak

Rada rodziców jest nieobowiązkowa.
Dziecko można nie ubezpieczać lub ubezpieczyć taniej w innej placówce.
Świetlica nie jest obowiązkowa, po lekcjach dziecko może wrócić do domu.
Obiady? Też obowiązkowe nie są. Można dziecku przygotować kanapki do szkoły.
Ale wiadomo człowiek jest leniwy, inteligentny i woli się opier*alać i brać co tylko na gotowe dają.

01-10-2012
15:09
p

z tego co kojarzę to tak było zawsze, więc jeżeli ktoś planował dziecko to powinien i te wydatki wziąć pod uwagę, a nawet jeżeli nie planował to nie powinien mieć do nikogo pretensji o konsekwencje, co najwyżej do siebie.

02-10-2012
13:20
Natalia

@Kasprzak, o Radzie R. napisałam.Nie rozumiem, jak można dziecka nie ubezpieczyć, a jeśli się coś stanie?! Świetlica to głównie przybytek dla tych dzieci, których rodzice pracują dłużej i nie mają zamiaru pozostawiać swoich dzieci bez opieki, bo są odpowiedzialni! I współczuję dziecku, które mimo możliwości rodziców, siedzi o kanapkach do 16-tej.

10-10-2012
09:43
Mama

Obiady w środku lekcji (11:30)- zero alternatywy,by dziecko mogło przeczekać je np. w szatni, świetlicy,czy sali. Jak nie chcesz płacić, to MOPS Cię wzywa. Niewiele Kasprzak Wiesz o tej bezpłatności.
Lenistwo?Spróbuj dziecku powiedzieć by nie zjadło do 10-tej wszystkich 4 kanapek.Niestety zdarza się,że dziecko. "musi oddać" kanapki "nalegającym" kolegom.

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.