Szlachetna Paczka trafiła do 723 potrzebujących wsparcia rodzin
Przeczytaj oryginalny post blogu
04-02-2013
18:50
Redaktor

RZESZÓW. W 12 edycji Szlachetnej Paczki wzięło udział ponad 500 wolontariuszy, a paczki przygotowywało ok. 13 tysięcy darczyńców.

W sobotę w Rzeszowie podsumowano 12. edycję akcji Szlachetna Paczka w regionie. Z pomocy wolontariuszy i darczyńców skorzystały na Podkarpaciu 723 rodziny, o ponad 100 więcej niż w poprzednim roku. Akcja odbywała się w 31 miejscowościach. Średnia…

06-02-2013
09:46
edward

Do roboty niech się wezmą ,a nie tylko dary zbierać. Jest akcja "Wgilijne dzieło pomocy ". Po co tworzyc dodatkowe akcje? A podsumowanie ? W Warszawie wynajęcie sali na podsumowanie tej akcji kosztowało nie mało! A dyplomy , medale – to nie ma sensu taka akcja . A ile z tych obdarowywanych nie chce pracowac bo się in nie opłaca – tylko dary . Ta akcja to przesada – gruba przesada w większości przypadków.

08-02-2013
08:52
skopiowany komentarz

Proszę przeczytać zwierzenia bezrobotnego…….. O to co myślą na ten temat:
Pomoc społeczna ……….. hihihi.
W życiu bym nie poszedł do roboty za 2 tyś. na rękę. Żyje z konkubinatu, 3 dzieci, jedno chyba moje.
Ona zarejestrowana oczywiście jako samotna matka. Full socjal – czynsz MOPS płaci, 2 tony węgla z MOPS na zimę sprzedaliśmy po 500 zeta za tonę – po co mi jak i tak mam darmo prąd z klatki schodowej. Żarcia tyle że zjeść się nie da – makaron, cukier, ryż, mleko sprzedajemy znajomym, bo sklepy nie chcą – jest opisane "pomoc społeczna – nie na sprzedaż". Dzieci mają ciuchy z darów – wszystko nówki, jedzenie w szkole darmo.
Na wakacje "pod gruszą" dzieci z pomocy społecznej dostały po 700zł – kupiłem se nową komórkę, full wypas. Kredyty mam wszędzie gdzie dali, nigdzie nie spłacam – mogą mi skoczyć – komornik nie ma mi co zabrać a zresztą jakby co, to konkubina z dziećmi robi takie przedstawienie że urzędnicy przy dziennikarzach muszą nas jeszcze przepraszać ) tak że żyje się w Polsce dobrze, tylko trzeba pogłówkować.
Kablówkę mam darmo – wkłułem się w kabel na sieni – tak ze od rana piwko, papierosek i Eurosport – no, nie będę wam dłużej przeszkadzał – bierzcie się do roboty, bo ktoś musi zarobić na nas biednych, pokrzywdzonych przez los… )))

22-02-2013
11:05
Ka

A ja uważam, że mimo wszystko dobrze jest pomóc.
Oczywiście, ja też widzę, że często ta pomoc jest na wyrost, dla osób, które nie zasługują na nią, albo nie jest im kompletnie potrzebna. Wdowy z niemałą emeryturą, mieszkające z pracującym synem (samotnym), które idą po mleko, 'bo nie starcza do pierwszego'; Matka podjeżdżająca niezłą furką pod ciężarówkę, z której rozdają kaszę, makarony, żywność ogólnie, dla biednych; Matka bierze całe siatki i wsiada do wypasionej furki… Nie mniej jednak uważam, że jest wiele osób, które mimo wszystko potrzebują, bo nie są w stanie, nie mają możliwości, albo po prostu nie potrafią kombinować. I takim trzeba pomagać – zweryfikować wcześniej czy faktycznie nie mają z czego żyć, bo pomagać ludziom, którzy tego nie zwyczajnie nie potrzebują jest moim zdaniem marnowaniem. Ale przecież pomoc to nic złego – i jeśli są ludzie, którzy chcą trochę od siebie dać – nie należy im w tym przeszkadzać.

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.