Trójka bezdomnych dogorywa pod gołym niebem
Przeczytaj oryginalny post blogu
02-11-2011
22:42
paulina

PRZEMYŚL. – Psa żal, a dopiero człowieka – mówi starszy działkowicz w rozmowie o bezdomnych.

O dwóch braciach i na wpół sparaliżowanej kobiecie koczujących na działkach na przemyskich Bakończycach pisaliśmy blisko dwa tygodnie temu. Sytuacja nadal jest dramatyczna, a nikt z oficjeli nie zainteresował się losem bezdomnych. Nam udało się uzyskać dla nich pomoc żywnościową z Zarządu Okręgowego Polskiego Komitetu Pomocy Społecznej w Przemyślu.  Tylko, że trójka bezdomnych żyje pod gołym niebem, a niedługo zrobi się naprawdę zimno.

Dwaj bracia: Marcin (23 l.) i Janusz (30 l.) nie mają nic. Dosłownie…

03-11-2011
13:22
podatnik

A dwaj bracia to co, nie moga pracowac ?
babka do domu opieki spolecznej, a tych 2 mlodych DO ROBOTY !
Hien mamy dosc w Polsce.

03-11-2011
16:00
Antek

Problem kto zapłaci 1.500 zł za pobyt w DPS.

03-11-2011
21:11
Boletz

Dokładnie! Zgadzam się z przedmówcą.
Towarzystwo pewnie mocno trunkowe, więc do żadnego schroniska ich nie wezmą, bo tam nie wolno pić.
A porządni i uczciwi ludzie niech wstają codziennie rano, chodzą do pracy, żyły sobie wypruwają, płacą podatki żeby cała armia "życiowo niezaradnych" mogła w MOPSie dostać zapomogę.
Każdy jest kowalem własnego losu, taka prawda.

04-11-2011
16:52
gośc

no jasne bo w DPS i schronisku nie mozna spozywac alkoholu , jezeli nie chcą pójść to chyba jest ta przyczyna?
no bo jak ktos nie ma co jeść i gdzie spać to korzysta ze schroniska , ale musi sluchac opiekunów !
a nie samopas jak sie chce

10-11-2011
13:35
mamnick

I tłustych świń również!

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.