Tysiące rodzin mogą stracić alimenty na dzieci
Przeczytaj oryginalny post blogu
01-12-2016
09:36
Redaktor

PODKARPACIE, RZESZÓW. Sytuacja samotnych rodziców od stycznia znowu się pogorszy.

Od stycznia 2017 r. wzrośnie płaca minimalna. Przez to nawet 100 tys. rodziców może przekroczyć próg dochodowy uprawniający do pobierania świadczenia z funduszu alimentacyjnego na dzieci. To 725 zł. Samotni rodzice apelują do rządu o podniesienie progu dochodowego, który nie był zmieniany od 2008 roku.

Co trzecie uprawnione w Polsce dziecko nie dostaje zasądzonych alimentów. Według raportu Krajowego Rejestru Długów, zaległości z tego tytułu sięgają 4,6 mld zł. Sytuacja samotnych rodziców od stycznia znowu się jednak pogorszy. Dlaczego?

Świadczenia z funduszu alimentacyjnego przysługują dziecku do ukończenia 18 lat albo w przypadku, gdy się uczy, do ukończenia 25. roku życia. Może się o to starać rodzic, któremu drugi nie płaci zasądzonych alimentów. Jednak świadczenie nie należy się wszystkim dzieciom, którym sąd przyznał alimenty. Trzeba się zmieścić w progu dochodowym 725 zł na osobę. Obecnie płaca minimalna to ok. 1350 zł netto, ale już od stycznia ta kwota wzrośnie do ok. 1459 zł netto.

- Zarabiam najniższą krajową i na córkę pobieram 400 zł alimentów z funduszu – mówi Jolanta z Rzeszowa. – Ale od stycznia płaca minimalna wzrośnie i automatycznie przekroczę ten próg dochodowy.

Kobieta żali się nam, że to nie jest normalne, żeby osoba, która zarabia tak mało, że mniej w stałej pracy nie można, nie dostanie świadczenia, które na dziecko się powinno należeć. Wszystko dlatego, że o 9 zł przekroczy próg dochodowy.

Stowarzyszenie „Dla naszych dzieci” wyliczyło, że przez zmianę najniższej krajowej świadczenie straci nawet 100 tys. dzieci. Działacze walczą o podniesienie progu dochodowego do kwoty 1516,11 zł netto na osobę w rodzinie.

W akcję włączył się Rzecznik Praw Dziecka i Rzecznik Praw Obywatelskich. Obaj panowie apelują o modyfikacje przepisów i wprowadzenie „złotówki za złotówkę”. Dzięki temu rodzic, który przekracza próg o kilka złotych, nie straciłby świadczenia na dziecko.

Blanka Szlachcińska

01-12-2016
11:31
rzesza83

Niech lepiej Mopsy wezmą sie za samotne mamusie które ewidetnie kłamią przy wywiadach środowiskowych że niby biedne że same dzieci wychowują takie to biorą w sumi z 5000 tyś na dzieci różnorakich dodatków nie słusznie a potrafią mieszkanie zadłużyć byle by kasa na picie i zabawe z kilkoma konkubentami menelami była a dzieci takiej pseudo mamusi co? Tak naprawde głodne i brudne chodzą.Takie kobiety trzeba dokładnie sprawdzać.Bo są też uczciwe matki i rodzice którzy są w potrzebie i dzieciom brakuje a nie dostaną.

01-12-2016
16:41
Pipka

Do tego 500+ i patologia tańczy i śpiewa

01-12-2016
20:09
zuza

a ja znam mamusie czwórki dzieci co za alimenty i 500 plus gra na maszynach a reszte przepuści

01-12-2016
23:33
Olo

Alimenty płaci zazwyczaj ojciec – jako rodzic. Ale GOPS/ MOPS i cała Rzeczpospolita Polska ma gdzieś ojca . W przypadku jak jest bezrobotny i nie ma pracy , to nie tylko urząd gminy powinien pokryć koszty utrzymania dziecka ,, ale również dać środki na życie ojcu. A najlepiej ofertę pracy z PUP. Przy uporczywym uchylaniu się od płacenia alimentów i braku chęci do podjęcia pracy , powinien zostać skazany zgodnie z Art. 209 KK. Ale dopiero jak odmówi podjęcie pracy.
Odpowiedzialności karnej powinny podlegać również całe rodzinny , które pobierają zasiłki i nie chcą podjąć pracy.
Nie powinno być tylko i wyłącznie dyskryminacji ojców , którzy rozstali się z partnerem/ żoną itp.

Prawo w RP jest interpretowane w zależności od grubości portfela jednej z stron . Sędzia widząc że prokurator rzuca się na kasę jak pies na sukę podczas cieczki i oskarża ojca , którego nie stać na alimenty , bo nie ma pracy i środków , jak również żadnej oferty nie otrzymał z PUP, powinien w pierwszej kolejności skazać pracowników GOPS/ MOPS , komornika i pracowników PUP.
Art. 18 Konstytucji mówi, że RP wspiera w pierwszej kolejności rodzinę. Tak się nie dziej, gdyż ojcowie są od samego rozstania dyskryminowani.
A w przeworsku SSR Małgorzata Knobloch i SSR Tomasz Półtorak zasądzają alimenty ojcu , nawet w przypadku gdy dzieci były zameldowane u niego, mieszkali z nim ponad połowę czasu w miesiącu, wszystkie koszty leczenia , ubrania ponosił .
Zasądzenie alimentów w powyższym przypadku nastąpiło, bo Sędziowie okazali się skorumpowani a osoba , której mamusia dzieci dawała dup…, był osobą wpływową w regionie.
Nawet gdy mamusia z swym kochankiem współżyli w obecności dzieci, to Prokurator Marzenna Strokoń uznała "że mimo dzieci widzieli nagiego Edwarda G., to jest za mało aby postawić zarzut prezentowania treści pornograficznych."

Polska to taki burdel administracyjno- prawny. Z tą różnicą ze burdele są lepiej zarządzane.

02-12-2016
07:01
Markiz de Sade

"DOBRA" ZMIANA

02-12-2016
08:45
Zygmunt

To jest niestety w wielu przypadkach (choć oczywiście nie wszystkich) sposób na życie. Te patole niby samotne z trójką dzieci każde od innego pana, żądają alimentów, za które z kolejnym partnerem kupują alkohol i bawią w najlepsze, a dzieci dalej biedne. Dlatego ojcowie nie garną się do płacenia i utrzymywania z tych pieniędzy kolejnego kochanka. WSZYSTKIE DOCHODY POWINNY BYĆ LICZONE- nawet dodatek mieszkaniowy, czy inne takie dodatki, bo oficjalnie nie mają NIC, a tak na prawdę żyją lepiej niż zwykli ludzie tyrający za 1200 na pseudo etacie.Taka patola ani myśli szukać pracy, bo i po co? Żeby odebrali to co dostają za NIC ? Nie opłaca się pracować…

02-12-2016
08:55
Kuba

Ot Polska. "Mój brzuch, moją sprawą". Tak to chyba kobiety argumentowały prawo do aborcji. Ale gdy, nie uda im się zamordować tego, co nosiły "w brzuchu" to już sprawa ojca. Istna paranoja. I proszę jeszcze nie pokazywać zdjęć, szczęśliwych rodzin z dziećmi, bo to psuje im samopoczucie. Gdzie idzie ten świat?

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.