Uważajcie, złodzieje włamują się do domów metodą „na śpiocha”
Przeczytaj oryginalny post blogu
02-03-2015
11:08
Redaktor

RZESZÓW. Zainstalowanie alarmu w domu może zniechęcić złodziei do włamania.

Niedawno w Rzeszowie miało miejsce włamanie do domu. Nie byłoby w tym nic dziwnego, bo takie kradzieże zdarzają się często, tyle że złodzieje działali metodą „na śpiocha”. To metoda bardzo groźna dla domowników. – Złodzieje wchodzą do domu, gdy domownicy śpią. Zwykle są przygotowani na to, żeby zaatakować w razie gdyby któryś z domowników zbudził się i ich zaskoczył – mówi nam jeden z rzeszowskich policjantów.

Nasze informacje o włamaniu „na śpiocha” potwierdza komisarz Adam Szeląg, oficer prasowy rzeszowskiej policji. – Do włamania tą metodą doszło na osiedlu Drabinianka w Rzeszowie. Złodziei spłoszył alarm, który włączył się w domu. Jednak zdążyli zabrać dwa laptopy. Niestety, do tej pory nie zostali zatrzymani – komisarz Szeląg.

Złodzieje specjalizujący się w takiej metodzie włamują się zwykle do domów jednorodzinnych – piętrowych. W przypadku włamania na osiedlu Drabinianka tak właśnie było. Mieszkańcy spali na piętrze, a złodzieje weszli do środka przez drzwi balkonowe na parterze. Do włamania doszło o godzinie 3.30 w nocy. Godzina także wpisuje się doskonale w schemat działania sprawców włamujących się do domów tą metodą. Tacy złodzieje wchodzą do domów zwykle między godziną 2 w nocy a 5 rano, czyli w porze najmocniejszego snu mieszkańców. – Gdy słyszymy w swoim domu chodzących na parterze złodziei, nie próbujmy robić z siebie bohaterów. To są bandyci i to zwykle uzbrojeni, którzy nie cofną się przed niczym, gdy zobaczą świadków. Dlatego najlepiej udawać, że się śpi i dyskretnie natychmiast dzwonić na policję – słyszymy od jednego z rzeszowskich policjantów.

Jak działają złodzieje?
Pamiętajmy, złodzieje bardzo rzadko decydują się na rabunek w ciemno, a domy nie są wybierane przypadkowo. Przestępcy z reguły wybierają domy najsłabiej zabezpieczone, o bogatym wyglądzie, stojące na uboczu. Przed dokonaniem włamania przeprowadzają rozpoznanie terenu, obserwują budynek, poznają przyzwyczajenia domowników, godziny udania się na odpoczynek nocny. Sprawcy włamują się do domów najczęściej po wyważeniu lub nawierceniu okien lub drzwi balkonowych. Pozostawione uchylone okno lub drzwi – są znacznym ułatwieniem w wejściu do naszego domu. – Warto zainwestować w specjalne zamki z dodatkową blokadą, a także zainstalować alarm, który na noc powinien być włączany – dodaje komisarz Szeląg.

Grzegorz Anton

02-03-2015
15:10
Oldres

Przy okazji o innych złodziejach-naciągaczach bezczelnych naprawiaczach piecyków gazowych w Rzeszowie..Naprawiacz przyjeżdża z wizytą przedwstepną oglądnąć piecyk i oznajmia,że naprawę wykona w przyszłym tygodniu a za obecną wizytę winszuje sobie 50 zł jako koszt dojazdu.Jeśli w mieszkaniu jest akuratnie mężczyzna to niech potraktuje szmaciarza z piąchy i poprawi butem.Skutkuje.Inni naprawiacze mają talenty pisarskie, ich opisywanie wykazu prac i użytych materiałów to czysta fantazja naukowa.Sprawdzać rachunki i ew.jak przy naprawiaczach-naciągaczach.

02-03-2015
15:45
Tadek

…. piesek obronny pod domem lub w domu gdzie?

02-03-2015
16:25
Old Horse

Zycie jest brutalne a każdy ,,cwaniunio,, kocha życie za friko
na koszt bliżniego i to byu było na tyle !!

02-03-2015
17:35
ROMAN

P.Tadek ; masz rację kilka lat temu też przyszli do pewnego domu ale nie wiedzieli że w środku oprócz niedołężnej staruszki był ; wilczur i duży mieszaniec / psy były mądre czekały aż " goście wejdą " – wtedy one weszły do akcji a nieproszeni goście wyszli razem z oknem i drzwiami na taras

- fakt najlepszy to duży pies

02-03-2015
19:07
symplicjusz

Ale w co oni są uzbrojeni, bo inny policjant kiedyś twierdził, że w gaz usypiający.
Który rozpylają i odczekują kilka minut aż zacznie działać i wtedy wchodzą do środka na całego.

02-03-2015
23:09
......

Taki naprawiacz piecyków gazowych bardzo aktywnie funkcjonuje na Słonecznym Stoku w Rzeszowie w mieszkaniach Spółdzielni Mieszkaniowej Projektant . Przed naprawą, ten naprawiacz sprytnie piecyk psuje, wymienia dobre części na już zużyte.. kombinuje tak, żeby przychodził co najmniej kilka razy do piecyka i za każdym razem trzeba mu płacić oczywiście bezpośrednio w łapę.. Wystrzegajcie się tego naprawiacza.

20-02-2016
16:22
gochha

Wspomnę tu jeszcze o takim ciekawym dodatkowym zabezpieczeniu jak nadajniki, które możemy mocować na cennych rzeczach , aplikacja Blueanker wysle na nasz telefon ostrzeżenie kiedy złodziej będzie chciał zrabować przedmioty z nadajnikami. Jest to fajne także dlatego, że w pomoc mogą się angażować znajomi korzystający z blueanker.

15-05-2018
01:00
Lipsk

Wiecie co? Wydaje mi się, że najważniejsze są chęci. Jeśli zadbamy o bezpieczeństwo – nic nam nie grozi. My kupiliśmy system zabezpieczeniowy od Fonex i wydaje nam się, że nic więcej nie jest potrzebne, ale kto wie? Pożyjemy, zobaczymy.

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.