W “godzinach szczytu” nie zobaczymy “elek”?
Przeczytaj oryginalny post blogu
19-03-2012
22:39
paulina

RZESZÓW. Plaga kursantów na drogach.

Potężny korek, a na jego początku “elka”, w której kursant ma problem z ruszeniem ze skrzyżowania po zapalaniu zielonego światła – kto nie zna tego widoku? Wiele osób marzy o…

20-03-2012
09:06
ROMAN

pomysł super – tylko kto i kiedy to wprowadzi – może musi minąć 25 lat i dopiero unia to zatwierdzi tak jak zmieniała klatki dla kur z 550 cm 2 na 750 cm 2

20-03-2012
09:06
gazda

Ale za to stanie w korku a nawet jazda, parkowanie "w kopertę" na osiedlowych parkingach, nauka zawracania i ruszania na wąskich uliczkach nic nie kosztuje. No a na placu przeznaczonym do nauki jazdy trzeba płacić za każdą minutę. Wybór jest więc prosty.

20-03-2012
09:09
Piotr

Na ulicy KOLEJOWEJ katastrofa. Kiedyś był tam nakaz jazdy w LEWO. Nasz innowator zezwolił na skręt również w prawo I ZACZĘŁO SIĘ BLOKOWANIE ULICY. Przykład – autobusy które blokują innym wyjazd gdyż chcąc skręcić w prawo muszą przepuścic pieszych,a że przejście jest na styku, blokują innym pojazdom wyjazd. Słowem na zielonym przejedzie tylko autobus a tak być nie powinno. CZAS TO ZMIENIĆ i naprawić ten BŁĄD- wielbłąd.

20-03-2012
13:04
Qba

To że elki blokują ruch w godzinach szczytu to nie wina ich tylko instruktorów. Którzy na pierwsze godziny wyjeżdżają na miasto. Ktoś nie wie do czego służy sprzęgło a lewarek od biegów to już nie wiadomo po co jest ale pchają na miasto niech się uczy. Wziąć go na plac i uczyć ruszać po prostym potem pod górkę dwa, trzy, dziesięć razy aż się porzyga lub nauczy. Zdawałem prawko 10 lat temu i nie było mowy o tym żeby pierwsze godziny były na mieście, mimo że umiałem jeździć. Żona zdawała 2 lata temu i na pierwszy ogień, miasto a co?
Dużo zależy od ośrodka nauki jazdy ale jeszcze więcej od instruktora.
Jak jedzie elka i skręcając w prawo włącza lewy kierunek, gdzie jest instruktor. Jak skręcając w prawo odbija poza oś drogi jakby z naczepą jechała, gdzie jest instruktor?
Miał być nadzór nad ośrodkami i gdzie to jest? Na papierze.

20-03-2012
13:53
oleg
20-03-2012
20:49
ROMAN

za kierownicą 37 lat- to jest po prostu masakra – ci psełdo fachowcy sami nie wiedzą jak jeździć a uczą drugich – a potem mamy ten cały burdel na ulicach i skrzyżowaniach

20-03-2012
20:49
Piotrz

Nie elki ale wszyscy polacy i nie umieją jeździć. Jesteście do dupy. Kierowcy niedzielni.

20-03-2012
20:50
Piotrz

Nie elki ale wszyscy polacy i nie umieją jeździć. Jesteście do dup… Kierowcy niedzielni.

20-03-2012
20:50
Juhas

Panowie instruktorzy ulubili sobie szczególnie ulice na osiedlu 1000-lecia w Rzeszowie. Często kilka samochodów z literka "L" podąża jeden za drugim ćwicząc parkowanie.

20-03-2012
22:26
m

Otóż to. Ja też zanim wyjechałem L-ką w miasto musiałem kręcić ósemki dookoła pachołków, opanować ruszanie na wzniesieniu na bocznej drodze do skutku itp. Po czymś takim jazda w gęstym ruchu była o wiele łatwiejsza. Ale żeby wpaść na taki sposób nauczania trzeba być instruktorem, a nie 25 letnim lovelasem w przyciemnianych okularach z komórą na uchu.

20-03-2012
23:30
roman

Zapewne za taką od betoniarki.

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.