W Londynie oszaleli na punkcie Pippy
Przeczytaj oryginalny post blogu
30-06-2011
10:54
paulina

Nie jest istotne czy Roger Federer po raz siódmy wygra wielkoszlemowy turniej na trawiastych kortach w Wimbledonie albo czy tytuł obroni Rafael Nadal. Ważne, czy podczas finału w loży królewskiej zasiądzie Puppa – 27-letnia Pippa Middleton.

To właśnie pierwsza druhna na ślubie 29-letniej Kate Middleton prawdziwym szturmem wdarła się na brytyjskie salony, do angielskich mediów, a przede wszystkim do serc rodaków. Dzień po ślubie “The Guardian” zamieścił karykaturę przedstawiającą szczupłą brunetkę w mocno podkreślającym jej kobiecą sylwetkę sukni i trzymającą tren. Podpisał ją “Puppa, znaczy Pippa wkracza do rodziny królewskiej”. Tabloid “The Sun” poszedł dalej, bowiem kolumnę zapełnioną jej zdjęciami zatytułował “Pierwsza Puppa Zjednoczonego Królestwa”.

Od tego momentu Pippa, która zdaniem fachowców w Opactwie Westminsterskim “ukradła show” pannie młodej, jest obecnie najbardziej popularną osobą na Wyspach Brytyjskich. Jej zdjęcia w białej obcisłej, długiej i wydekoltowanej sukni sprzedają się w sklepach z pamiątkami lepiej niż pocztówki i kubki z fotosami Williama i Kate. Codziennie w gazetach można śledzić kolejne odcinki z jej życia: dowiedzieć się, gdzie znów opalała się topless, gdzie robiła zakupy, co jadła na lunch, z kim wypiła kawę, na jakim bankiecie się bawiła, czy też w jakim salonie kupiła komplet seksownej bielizny. To obecnie główny cel dla paparazzich, którzy śledzą każdy jej krok.

Chociaż ma chłopaka, to nieustannie dziennikarze przypominają, jakie wrażenie wywarła na młodszym synu nieżyjącej księżnej Diany – księciu Harrym, sugerując możliwe jeszcze większe zacieśnienie więzi typowych przedstawicieli klasy średniej – Middletonów – z rodziną królewską.

Tenisiści już drugi tydzień rywalizują w 125. edycji Wimbledonu, ale wciąż muszą walczyć o względy widowni z siostrą księżnej Cambridge. Tytuł jednego z tekstów na pierwszej stronie “The Guardian” mówi sam za siebie: “Pippa na kortach, czyli rozpoczął się Wimbledon”. To nic, że 20 czerwca książę Kentu tradycyjnie otworzył londyńską imprezę, bo nie znalazł się na opublikowanych zdjęciach, za to Pippa była wszędzie…

PAP, bez

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.