Walczymy o darmowe podręczniki dla wszystkich uczniów!
Przeczytaj oryginalny post blogu
24-08-2012
06:08
Redaktor

RZESZÓW. Na początek chcemy zarezerwować 3 mln zł w budżecie miejskim na 2013 rok.

Walczymy o to, aby prezydent Tadeusz Ferenc zarezerwował przynajmniej 3 mln zł w przyszłorocznym budżecie, na zakup podręczników do wszystkich rzeszowskich szkół: od podstawówki po liceum. Udało się nam zdobyć poparcie…

24-08-2012
09:29
Kasprzak

Jeśli chodzi o książki do liceum to może i akcja nie jest złym pomysłem, bo jeśli książki nie będą niszczone przez "przygłupów" to mogą parę lat służyć; podręczniki, zbiory zadań czy temu podobne pozycje. Nie ma w nich kolorowanej i wycinanek…
Ale biorąc pod uwagę podstawówkę, to nadal jestem przeciwny. Książki dla najmłodszych "szkolników" są nafaszerowane wycinankami, wyklejankami… tak samo podręczniki jak i zeszyty ćwiczeń, dlatego też po roku użytkowania taka książka staje się bezużyteczna. Co wtedy? Znów zakup książek?
Czy akcja obejmuje tylko książki nazywane jako podręczniki, w których nic się nie maluje, rysuje, podkreśla wycina itd? a zeszyty ćwiczeń zakupią sami rodzice?
I proszę nie mylić pojęcia WYPRAWKI SZKOLNEJ z zakupem podręczników, bo wyprawka oprócz podręczników to także dodatkowe koszty na "duperele" typu piórnik, plecak i inne przybory szkolne, a Tu rodzice coraz bardziej mają fantazje, dlatego tez taka wyprawka może kosztować nawet i 700zł.

24-08-2012
14:38
Andrzej

Osobiscie uważam, że akcja którą promujecie jest nietrafiona, (w moim odczuciu ukierunkowana na Ferenca, by mu dostarczyć kolejnych emocji). Rozdawnictwo podręczników za komuny zostało przećwiczone .Nie sądzę, że było dobrym rozwiązaniem (brak poszanowania – bo nie moje, problem z dystrybucją i odbiorem na koniec roku szkolnego, kłopot ze składowaniem podręczników w szkole itp). W owym czasie miało to może sens z jednego powodu podręczniki się nie zmieniały tak często jak obecnie. Fanaberie MEN doprowadzają do szału nie tylko rodziców, ale również nauczycieli – ciągłe zmiany nie sprzyjałyby temu Waszemu projektowi, a niewątpliwie naraziłyby samorządy na dodatkowe koszty związane z utrzymaniem szkół. Lepiej byłoby gdybyście podpowiedzieli rodzicom jak otrzymać dotację na dofinansowanie zakupu podręczników (rodziny wielodzietne), rozpoczęli kampanię dotyczącą zniesienia podatku VAT na podręczniki szkolne, tudzież podjęli kampanię na rzecz obniżenia cen podręczników wzorem kampanii paliwowej oraz organizowali gieldy używanych podręczników szkolnych – wszak siła oddziaływania mediów jest ogromna.

25-08-2012
09:56
GN

Zgadzam się z Andrzejem. Darmowe – nie szanowane. Pamiętam darmowe podręczniki. Niektóre trudno było wziąć do ręki bez pobrzydzenia – brudne, pozaginane rogi, pobazgrane. Po prostu darmowe.
W większości uczniowie obecnie szanują podręczniki aby sprzedać je za jak najlepszą cenę we wtórnym obiegu.
Problemem jest cena. Przy tak duzych nakładach ceny powinny być zdecydowanie niższe. No i VAT. Z jednej strony pomaga sie najuboższym i z tej pomocy też zdziera się VAT. No i konieczna jest jakaś stabilność a nie zatwierdzanie przez urzędników MENu coraz to nowych wersji podręcznikow.

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.