Wchodzą na zamarznięty Wisłok i szukają śmierci!
Przeczytaj oryginalny post blogu
31-01-2013
06:10
Redaktor

RZESZÓW. W jednym miejscu lód może mieć ponad 20 cm grubości, ale kilka metrów dalej załamie się nawet pod ciężarem małego dziecka.

Już nawet kilkaset metrów od zapory w Rzeszowie ludzie wchodzą na lód, który pokrywa Wisłok. Gdy były ujemne temperatury, dziennikarze…

31-01-2013
16:38
clonx

w razie "W" powinni płacić za akcję ratowniczą

31-01-2013
16:38
iza

Rzeszowiacy nie pamiętają jak w Przemyślu na Sanie wędkarz na krze popłynąłby do Gdańska gdyby nie policjant, który pomoc opłacił zdrowiem.

01-02-2013
09:46
ROMAN

widocznie mózgi tym osobom zamarzły i mają 30 cm. lodu we łbie no i chodzą aby się utopić.

01-02-2013
09:46
borjan

podobno głupota nie boli ….Chodzenie po "niby" zamarzniętym wisłoku to skrajny brak odpowiedzialności od którego jest tylko krok do śmierci

02-02-2013
10:17
roman

to chyba pisowcy …..
komu innemu by tak mózgi odebrało ?

03-02-2013
11:41
~obudzmy sie

Nie szkoda mi idiotów.

04-02-2013
09:05
Stefan

Droga Izo ludzie pamiętają tą akcję w Przemyślu.
Ty zaś mylisz fakty. Otóż w połowie lutego 2010 roku to nie policjant a strażak p.Daniel Dryniak uratował bezmózgiego wędkarza, który wędkował na Sanie.

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.