Wiadomość jaka wysłałem do Pana senatora Jaworskiego
15-04-2012
12:33
kysyprzemysl@gmail.c

  Mam żal wielki do organizatorów akcji przeprowadzonej w Rzeszowie w obronie Telewizji Trwam.
Zresztą niech Pan to oceni sam.

  A jeśli należy Pan do ludzi odważnych a i także i poważnych proszę o kontakt telefoniczny  782-119-573
Walkę z niesprawiedliwością społeczną toczę od wielu lat a poezję tworzę od dzieciństwa. Za ten wiersz po nocach dzwonią i mnie straszą ja sie dla Was narażam a prostak potraktował mnie jak ,,gówniarza".Wyście poszli ludzie jeszcze ponad godzinę stali i mych poezji też słuchali a chwilami to płakali
.
                               

                 Obrona Słowa Prawdy

            Proszę Państwa, proszę Państwa,

            – w Polsce pełno oszukaństwa.

            W Polsce wielka jest komedia,

            – bo dziś niemal wszystkie media,

            – telewizja oraz prasa.

            Nie jest Polska, nie jest nasza.

 

            Dziś się prawdy obawiają,

            – bo przekręty różne mają.

            Boją także się Rydzyka,

            – prawdę często dziś wytyka.

 

            Prostak oszust oraz  ,,cham,"

            – zwalcza Telewizję Trwam.

            Więc koncesji nie przyznają,

            – bo się prawdy obawiają.

 

            Uschnie jeszcze ręka czyja,

            – niszczą radio VIA i Maryja.

            Czuwa tu Opatrzność Boga,

            – przyjdzie jeszcze na Nich trwoga.

 

            Prawda Prawdę głośno głosi,

            – prawda się o wolność prosi.

            Prawda niech daleko leci,

            – jeszcze Słonko nam zaświeci.

 

            W górach jest i ksiądz Natanek,

            – modli w każdy się poranek.

            Za Kochaną nam Ojczyznę,

            – niech prostują tu krzywiznę.

 

            I Rycerzy też pozbierał,

            – by nasz Kraj dziś nie umierał.

            To Rycerze są Chrystusa,

            – krzywda ludzka ich też wzrusza.

 

            Demokracja wywalczona,

            – ale Polska zagrożona.

            Bardziej niźli za komuny,

            – bo tam były choć rozumy.

 

            Dzisiaj zamiast demokrację,

            – mamy wielką ,,Świniokrację”.

            Tylko ,,Świnie przy korycie”,

            – dzisiaj żyją znakomicie.

 

            Chociaż Kraj nasz jest dzisiaj biedny,

            – to i ,,Moher ”jest  potrzebny.

            Modlą się nam i do Boga,

               - by odeszła od nas trwoga.                                            

 

            Lecz grzesznikom to przeszkadza,

            – nawet ,,Moher” im zawadza.

            A tam przecież serce mają,

            – czy modlitwą przeszkadzają?

 

            Komu to dziś i przeszkadza?,

            – mnie tam ,,Moher” nie zawadza.

            Jak  i ,,Moher’’ zastrajkuje,

            – i modlitwy powstrzymuje.

 

            Wtedy przyjdzie do nas trwoga,

            – wołać ,,będziem”  ,,o la Boga”.

            Ratuj Ty nas Matko Droga,

            – będą zwracać się do Boga.

 

            Nie śmiej Bracie się z ,,Mohera”,

            – nie wiesz co cię czeka teraz.

            Ja nie jestem miłośnikiem,

            – i nie jestem przeciwnikiem.

 

            Mnie tam ,,Moher” nie przeszkadza,

            – a więc komu On zawadza?

            Zawadzają Szatanowi,

            – bo się Szatan prawdy boi.

 

            Kraj Nasz biedny z każdej strony,

            – traktatami osaczony.

            Nic nie mamy do gadania,

            – dosyć też i ogłupiania.

 

            Któż to jest Krajowa Rada,

            – że też za nas wszystkich gada.

            Rada ta od Radiofonii,

            – czy i prawda jest tam od nich?

 

            Pełno w Nich jest tak agresji,

            – nie chcą Wam tu dać koncesji.

            Naród oni to gdzieś mają,

            – a jak się tam obławiają.

            Tam za miesiąc kasa taka,

            – braknie życia u ,,prostaka”.

 

            Czym się oni narażali,

            – że posady tam dostali.

            Czy o Polskę tak walczyli,

            – jak ja , Trybun moi mili?

 

            Jak by co kto też i myślał,

            – znają mnie tam od Przemyśla.

            Jak już mówię to do spodu,

            – zwano Duchem mnie Narodu.

            A dziś ginę niemal z głodu,

            -,, Gnidy” za mną szły do przodu.

 1

            Ale to oddzielny temat,

            – i na inny już poemat.

            Może będą dziennikarze,

            – ktoś Im walkę mą pokaże.

 

            Konstytucję chcą wyprostować,

            – by i Polskę zlikwidować.

            Ze złodziejstwa i zakłamania,

            – ktoś chce Polski rozwiązania.

 

            Jeśli Państwo całkiem padnie,

            – to rozwiążą Go też ładnie.

            Tak przerobią Konstytucję,

            – niczym wielką prostytucję.

 

            My się w UNII już liczymy,

            – ,,tanią siłę" stanowimy.

            A nasze kobiety,

            – to strach mówić niestety.

 

            Po cóż dziś młodzieży szkoła,

            – UNIA do łopaty woła.

            Jeśli kto też studia ma,

            – to na zmywak tam, raz..dwa.

 

            Kraj nasz dziś na węglu stoi,

            – Zło się dziś Górnika boi.

            Bo jak Górnik wszystek stanie,

            – Zło i zniknie na zawołanie.

 

            Bo choć Kraj jest smutny chory,

            – trzeba nowe tu wybory.

            Naród Polski bardzo biedny,

            – ,,stół okrągły” znów potrzebny.

 

            By nie było tam przekrętów,

            – no a później znów lamentów.

            To Wam powiem w razie czego,

            – trzeba mnie tam, mnie ,,KYSEGO".

            A Trybuna Ludowego.

 

            Zawsze biednym ja pomagam,

            – choć sam wiele nie posiadam.

            Lecz ogromne serce mam,

            -  które dla Ojczyzny dam.

 

            To jest Polska rzeczywistość,

            – trzeba zrobić w Kraju czystość.

            Obudź się już Polsko cała,

            – pókiś jeszcze nie skonała.

 

            I do póki my żyjemy,

            – to w niewolę nie pójdziemy.

            Naród nasz jest bardzo biedny,

            – Sprawiedliwy jest potrzebny.

            Tu Wam powiem w razie czego,

            – tutaj trzeba mnie KYSEGO.

 

            Walczyliśmy o Polskę Wolną,

            – dzisiaj Walczyć Trza o Godną.

            Bo dziś Rodacy Polacy,

            – Polska to jest obóz pracy.

 

            Dziś Robotnik się nie liczy ,

            – dziś Robotnik jest też niczym.

            A Górnika poniżają,

             - bo co z Nim i wyrabiają?

 

            Stocznie dawno ,,potopili”,

            – no a statki przetopili.

            I przerobię na żyletki,

            – w Chinach mamy przemysł lekki.

 

            A ,że jestem z Wami szczery,

            – co dzień jakieś są afery.

            A , że kasę wielką mają,

            – dwa trzy dni i już znikają.

 

            Co dzień Madzia jest z Sosnowca,

            – ta od tego tam ,,cyrkowca”

            A jak komu Madzi szkoda,

            – odwróć stronę – i jest Doda.

            Jakie piękne majtki ma,

            – temat ważny ,że ha..ha..ha…

 

            Tym nas media zatruwają,

            – bo koncesje przecież mają.

            A , że ktoś tam ginie z głodu,

            – to ,,zakopią nie ma smrodu.”

 

            Wiele tutaj opowiadać,

            – nie chcę ja Was tu zagadać.

            Jeszcze słonko Nam zaświeci,

            – bo jesteśmy Boskie dzieci.

 

            Duch w narodzie niespokojny,

            – ale Naród nie chce wojny.

            Wojny głupcy wywołują,

            – bo i z prawdą źle się czują.

 

            Zło do Boga niech się zwróci,

                                      - niechaj Zło i się nawróci.

            Niech o serce Boga prosi,

            – niechaj kłamstw już nam nie głosi.

 

            My jesteśmy Chrześcijanie,

            – Bóg nas uczy przebaczanie.

            Ale też i rozliczanie,

2            ,,To i tamto przebaczymy,”

            – lecz rozliczyć się musimy.

 

            Prawda jest jak ta oliwa,

            – prawda niech na wierzchu pływa.

            By nie była tu komedia,

            – muszą Polskie być i media.

 

            Nie szukajcie tu agresji,

            – nie żałujcie też koncesji.

            Byś nie został kiedyś sam,

            – trza uwolnić dzisiaj ,,Trwam”.

 

            Nie trza bać się tu Rydzyka,

            – że i prawdę tu wytyka.

            Bać się trzeba gniewu Ludu,

            – bo Bóg zdolny i do cudu.

 

              2 kwiecień 2012 godz.8:12-8:44

           Autor: Krzysztof Szczurko         

              Ps.KYSY

                 Zwany też i trybun Ludowy,

                – prawdę  głoszę zawsze z głowy.

                Rymy w sercu mam pisane,

                – one to wychodzą same.

                                                     

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.