Więcej długów - mniej rozwodów
Przeczytaj oryginalny post blogu
21-01-2013
06:10
Redaktor

PODKARPACIE. Wspólny kredyt hipoteczny zaciągnięty na dziesiątki lat wiąże losy małżonków bardziej niż sakramentalne “tak”.

Mieszkańcy Podkarpacia, którzy w porównaniu z innymi regionami kraju od lat stali na straży konserwatywnych poglądów i cenili sobie życie rodzinne, odpuszczają. Tylko w minionym roku pozwy rozwodowe i pozwy o separację złożyło tu trzy…

21-01-2013
08:20
Antyzgrzyt

W tych statystykach warto rozróżnić małżeństwa nowe, których każda ze stron po raz pierwszy powiedziała tak oraz ludzi któzy kilka razy w roku pobierają się przed USC i rozwodzą nabijając tym samym statystyki….

21-01-2013
09:24
wybuchowy joe

niestety kiedys małzenstwo bylo samo w sobie wartoscia ktora sie cenilo na pewno bardziej niz teraz. W czasie obecnym szerzy sie zwykle kur**two i konsumcjonizm na szeroka skale. Pojawia sie pojecie singla, rozwod po kilkunastu czy kilkudziesieciu latach jest trendy, cos normalnego, wielu ludzi biorze tylko slub cywilny bo tak lepiej bo najlepiej zyc w grzechu i na wlasne zyczenie skazywac sie na potepienie(sa oczywiscie tacy co po cywilnym zyja w czystosci ale to znikomy odsetek) Nie mozemy zapominac o zbawiennej polityce polskiego rzadu ktory bardzo dba o los zwyklych obywateli.

21-01-2013
13:08
ROMAN

za chwilę będzie tak jak w starożytnym Rzymie – urzędowo przydzielą niewolnikowi – niewolnicę aby spłodzili kolejnego niewolnika -
wszystko będzie monitorowane/ sprawdzone/ skontrolowane – oczywiscie dla ich dobra i szczęścia.

21-01-2013
23:16
azor

Czekam aż na łamach SN zagości więcej optymizmu;-)

21-01-2013
23:17
Izydor Chmura

bardzo uogolniasz co sprawia, że jesteś nieprecyzyjny, a przede wszystkim pesymistyczny – co w połączeniu z aluzją do rządu sprawia wrażenie gotowej wykładni co do winnych tego stanu rzeczy, a tak nie jest…Znam wiele małżeństw które są wartością same w sobie ( moje np.) "Zwykłe ku..two i konsumpcjonizm na szeroką skalę" zależy od wielu czynników – nie tylko od czasów (tych współczesnych – nowoczesnych – bo zapewne to chcesz przekazać). Mój ojciec był zesłany na sybir w czasie wojny – to dopiero było jądro ku…twa i konsumpcjonizmu. Tak więc nie ma to nic wspólnego z Tuskiem;)Rozwód po np. 20 latach jest wynikiem wzrostu świadomości małżonków, a single były zawsze – niezależnie od epoki. Myśle, że jestem w stanie obalić wszystkie twoje argumenty. Doczytaj i doucz się.

22-01-2013
08:28
wybuchowy joe

Izydorze Chmura, nie chce zgadywac czy jestes POlakiem czy Polakiem ale twoja kompleksowa analiza moich wypocin jakos srednio motywuje mnie do doczytania czy douczenia sie(jakiekolwiek zrodlo miales tu na mysli) Dodam ze mam w sobie wiecej optymizmu niż ty pewnosci ze mozesz obalić wszystkie moje argumenty. Jesli zyjesz w szczesliwym wartościowym malżenstwie to gratuluje, chyba do konca nie stracilem wiary w sens tej instytucji skoro jest kilka takich szczesliwych wyjątków jak ty.(szkoda ze chyba nie tak wiele ich jest) Jest wiele natomiast czynników ktore jak napisałes sa udziałem tego co okresilem mianem "zwykłego kurestwa i konsumpcjonizmu" Czyli to temat rzeka, sa wyjatki ale jestem pewien ze swiadomosc Polaków zwlaszcza tych ktorzy by chcieli napisac tak jak ty ze nimi sa, zalezy w duzym stopniu od tego jakie mozliwosci kladzie przed nimi panstwo jako najbardziej odpowiedzialne wedlug mnie za poziom dojrzalosci do tej swiadomosci a moze raczej chodzi o dojrzałosc do odpowiedzenia sobie na pytanie czy tu w tym kraju ma to w tej chwili sens by zakladac rodzine bo chyba nie w imię przywiazania do rzadu? Wierze ze mozesz obalic moje argumenty ale bede wiekszym optymista jesli pod tym imieniem i nazwiskiem ktorym sie podpisałes wskrzesisz w nas niewyjatkach i prostych ludziach ducha narodu ktory dawno juz zginał. Byłbyś gotow tego dokonac?

22-01-2013
22:01
Izydor Chmura

Generalnie chce tylko powiedziec, że nie mam zamiaru cokolwiek wskrzeszać w kimkolwiek – nie zależy mi na tym, żeby motywować nieznanych mi ludzi przez internet. Mnie żyje się w POlsce dobrze, a nawet bardzo dobrze i mam zasadę że martwie się tylko o siebie, bliskich, rodzinę, a losy szeroko rozumianego społeczeństwa nie interesują mnie. Cieszę się ze mam dobry zawód, dobre zarobki, a jeśli komus w życiu nie wyszło to nie mój problem. I co z tego, że pomogły mi znajomości, protekcja – dla mnie liczy się wynik. Wyzbyłem się wyrzutów sumienia. Czekam na twoją odpowiedz jakim to jestem złym POlakiem. Dziękuje.

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.