Władza, zielona wyspa i pupa
Przeczytaj oryginalny post blogu
17-11-2011
09:17
paulina

Władza wyżywi się sama, tak w czasach słusznie minionych zwykł mawiać rzecznik prasowy władzy ludowej, przy okazji wszystkich podwyżek.

Na marginesie wspomnę, że o rzeczniku tym mówiono, że zasypia w krawacie, żeby rano odróżnić pupę od twarzy. Ja już tego rzecznika nie pamiętam, ale starsi Czytelnicy z pewnością.

Obawiam się, że w piątek usłyszymy od złotoustego premiera, o zielonej wyspie, którą trzeba ratować. A jak to zrobić? Oczywiście solidarnie płacąc podatki, które będą rosnąć również solidarnie – bo zanosi się, że wzrosną praktycznie wszystkie. Donald Tusk karmił nas propagandą sukcesu i opowieściami o zielonej wyspie. Jednak skoro minister finansów mówi o projekcie budżetu pesymistycznego tzn. że bierze pod uwagę taki scenariusz. Co za tym idzie fatamorgana zielonej…

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.