Wzajemny paraliż
Przeczytaj oryginalny post blogu
22-08-2011
10:15
Redaktor

KARPATY KROSNO – STRUMYK MALAWA. Beniaminek nie zasłużył na porażkę, ale był nieskuteczny, a po przerwie zagrał zbyt bojaźliwie.

Jedyny celny strzal, jaki oddali pilkarze Karpat, przesądził o wyniku tego meczu. Goście mają czego żałować, bo z Krosna powinni wrócić przynajmniej z jednym punktem. Tak się nie stało, w czym duża “zasługa” Igora Wójtowicza.
O tym jak słabe było to spotkanie, najlepiej świadczą statystyki. Miejscowym raz udało się posłać piłkę w światło bramki, przyjezdnym ta sztuka udała się trzy razy. Poza tym na boisku panował totalny chaos.

Nieudolność Igora
Gospodarze gdy jakimś cudem przedostali się pod bramkę rywali, za dużo kombinowali. Ich koronkowe akcje były może i ładne, ale tylko do momentu straty piłki.
Bardziej konkretny był Strumyk.…

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.