Zagadkowa śmierć nadpalonej kobiety
Przeczytaj oryginalny post blogu
21-09-2011
17:05
Redaktor

RZESZÓW. To było zabójstwo, czy nieszczęśliwy wypadek? Co chciała powiedzieć umierająca 37-latka?

- Widok był straszny. Jak ją zobaczyłem to jeszcze żyła. Była cała we krwi, miała nadpalone ciało. Nie miała na sobie ubrania. Musiała strasznie cierpieć – opisywał mężczyzna, który natknął się na zmasakrowaną kobietę na działkach przy ulicy Podwisłocze. Na razie nie wiadomo czy 37-latka padła ofiarą brutalnej zbrodni, czy zmarła na skutek nieszczęśliwego wypadku.

O całej sprawie napisaliśmy jako pierwsi we wczorajszym wydaniu naszej gazety. Do zdarzenia doszło w niedzielę. Spacerująca z psem rzeszowianka zauważyła w krzakach człowieka wydającego jakieś dźwięki, podobno próbował wymówić jakieś nazwisko zaczynające się na literę B lub D. Następny na miejscu pojawił się mężczyzna, który dzwonił po pogotowie. -…

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.