Załatwiali prawo jazdy za łapówki
Przeczytaj oryginalny post blogu
29-03-2013
06:12
paulina

TARNOBRZEG. Od kilku do kilkudziesięciu zarzutów dotyczących korupcji usłyszeli egzaminatorzy z Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Tarnobrzegu.

Po czterech dniach od zatrzymania pierwszych egzaminatorów podejrzanych o sprzedawanie egzaminów na prawo jazdy Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu ujawnia szczegóły śledztwa toczącego się od kilkunastu tygodni.

Dokładnie 10 stycznia 2013 roku Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu wszczęła…

29-03-2013
10:04
ROMAN

łapówka- przypomnę to korzyść najczęściej finansowa -wręczana osobie lub określonej grupie osób po to aby osiągnąć określony cel, z pominięciem bowiązujących standardów i procedur-
jeśli takie wypadki miały miejsce w innych rejonach, na przestrzeni wielu lat – no to nasuwa się pytania; co ci zdający umiejeją , czy ich zachowania na drodze będą poprawne – ile osób przeniesie się w inny wymiar przez to że tacy egzaminatorzy wypuścili takich "wybitnych" kierowców na nasze drogi.

29-03-2013
13:00
P.K

lata 90-te , egzaminatorami wówczas byli  emerytowani milicjanci , wojskowi, SBecy itp.

Kto nie płacił ten nie zdawał, taki był standard.

Przykład: W Przemyślu każdy egzaminator wówczas brał w łapę, różne były tylko stawki. Najdroższy był Zięmba, oraz egzaminator o pseudonimie major. Oni brali po 200zł od kategorii, inni egzaminatorzy tylko 150 zł.

ile brał egzaminator, Zależało też od zażyłości pośrednika z egzaminatorem. Każdy pośrednik miał inne stawki.

Wszyscy koledzy zdawali za pierwszym, maksymalnie drugim razem. Wyrobili sobie tak markę ze nie musieli płacić przed egzaminem, tylko po egzaminie, lub dopiero gdy kolejny kursant zdawał .

Po pół roku zdawania zauważyli ze nie ma więcej znajomych którym warto pomóc załatwić prawo jazdy. Postanowili wykorzystać zażyłość pomiędzy egzaminatorami, pośrednikiem i do egzaminów przystąpiło 10 osób którzy mieli zdać egzamin, a kasę przekażą egzaminatorom jak będzie zdawać kolejna grupa. Ale tej kolejnej grupy miało juz nigdy nie być , więć olali egzaminatorów , pośredników . Zaoszczędzili ponad 2000 zł. W konsekwencji egzaminatorzy , grozili mafią , Policją itp. Dodam że faktycznie Policja jeździła i groziła tym osobom. Ale kasy nigdy nie oddali.

 

Osobiście zdałem dopiero za 6 razem.

 

Jak wyglądał egzamin osoby która załatwiała "prawko" ?

Teorytyczny , zawsze można złą odpowiedz skreślić , zakreślić poprawną i sie podpisać.

Praktyczny: chłopak skręca ciągnikiem na łuku, zagina dyszel, przecina przewody.

Egzaminator

- wypierd… z ciagnika

kursant pyta

- zdałem

egzaminator

- spierd… , aby nikt tego nie widział i więcej niech takich nie przesyłają.

 

Drugi przykład:

Egzamin na motocykl

chłopak skręca z centrum w strone medyki, pozostało mu ujechać 300m i skrecić w lewo na ośrodek.

Pech chciał na skrzyżowani przerwała się łączność , kursan zdażył na światłach i pojechał na zielonym w strone medyki, egzaminatorowi zświeciło się czerwone. po kilku minutach egzaminator wyprzedził kursanta i kazał mu wracać na ośrodek.

Doszło do wyzwisk itp.

jak jeżdziśz , kur.. nie widzisz ze nie ma łączności, powinneś sie zatrzymać itp.

kursant sie wkur… i mówi;

- to Ja po to płace za egzamin 400 zł, abyś sie teraz na mnie wydzierał.

egzaminator pyta

- ile . KURW… ILE . od tej pory masz przychodzić bezpośrednio do mnie.

 

I tak zaczęła się przygoda pewnych osób, opisana powyżej. Wyszło że pośrednik (zubrzycki) leciał w hu.. z egzaminatorami, zarabiał więcej niż egzaminatorzy.

 

Dla ciekawostki dodam ze córka byłego  komendanta Policji Powiatowej w przeworsku też miał załatwiane prawko. Tatuś będąc komendantem dał na ten cel środki, a obecnie córka również jest Policjantem.

 

Ale już kończe bo w Polsce skorumpowanej nie można pisać takich rzeczy publicznie i można trafić do więzienia.

10-05-2013
08:24
Łukasz

Problemu by nie było gdyby nasza Polska nie zaostrzała jęczę bardziej trudnych egzaminów po których kursant po 30 Godzinach szkolenia ma być kierowcą który ma jeździć na poziomie osoby z 3 letnim stażem.Kiedyś nie było tak zaostrzonych przepisów zdawało się normalnie max 3 podejścia zdałeś i kierowca tez uczył się na podstawie doświadczenia po nabyciu prawa jady a dzisiaj co zdajesz po 20 razy każdy kolejny raz idzie coraz gorzej stres robi swoje.Ale nasz kraj ma monopol i dorabia się na ludziach latając dziury budżetowe.I ostatni wymysł na motorower który rozwija max prędkości 50km/h kategoria AM Kpina i znowu można zarobić.Instytucji państwowych już nie ma wszytko rozwali stocznie wiec trzeba się dorabiać na poczciwym obywatelu.Tak na Koniec Polska to piękny kraj tylko posłowie maja dobrze Chamstwo w Państwie żałuje ze jestem Polakiem.

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.