Zamieszanie z biletami MPK
Przeczytaj oryginalny post blogu
02-02-2012
10:10
Redaktor

RZESZÓW, ŚWILCZA. W kioskach “składają” bilety, a niektórzy pasażerowie kłócą się z kierowcami.

Od wczoraj zmienił się cennik biletów na przejazdy autobusami komunikacji miejskiej. Niestety w niektórych kioskach nie można jeszcze dostać biletów w nowych cenach, dlatego sprzedawcy proponują złożenie sobie droższego biletu z trzech (za 2,30 zł plus za 5 gr. plus za 5 gr.) lub dwóch innych (za 1,15 zł plus za 1,30 zł). Problem mają również kierowcy autobusów MPK, którym niekiedy przychodzi się nawet wykłócać z pasażerami, chcącymi kupić u nich bilety jednoprzejazdowe.

Od 1 lutego pasażerowie komunikacji miejskiej płacą 2,40 zł za bilet normalny oraz 1,20 (za “studencki”) i 1,35 zł za ulgowy samorządowy. Podwyżkę…

02-02-2012
13:08
ROMAN

tylko skończony matoł i debil mógł wprowadzić taki bajzel z biletami – nie przygotowując wcześniej całej procedury- to wybitnie pokazyje że władza nie dorosła jeszcze od 1945 roku do kierowania taką prostą sprawą jak dystrybucja biletami – a co dopiero mówić o trudniejszych zagadnieniach – po prost sięgnęliśmy dna.

02-02-2012
14:48
RPL

"Rzeszowscy działacze Ruchu Palikota apelują do prezydenta miasta, by zmieniono uchwałę w sprawie biletów MPK. Od dzisiaj kierowcy sprzedają tylko godzinne. Na normalny bilet trzeba wydać aż 4 zł.

Przypomnijmy: pod koniec zeszłego roku Rada Miasta Rzeszowa zmieniła zasady kupowania biletów MPK u kierowców. Teraz już nie kupimy biletu normalnego za 2,4 zł, tylko godzinny, który jest droższy o 1,6 zł. Przeciwko tej decyzji protestuje rzeszowski poseł Ruchu Palikota Dariusz Dziadzio i lider tej partii w mieście Robert Smucz. Obaj wysłali list do prezydenta Rzeszowa Tadeusza Ferenca, by w "trybie pilnym" radni zmienili uchwalę.

Obaj przypominają, czym kierowali się radni zmieniając politykę zakupową biletów MPK u kierowców. Zdaniem radnych, "pasażerowie masowo kupując bilety jednoprzejazdowe w autobusach powodują pośrednio ich opóźnienia". Według Dziadzio i Smucza taka argumentacja jest "absurdalna".

"Idąc tym tokiem rozumowania, można jedynie się cieszyć z faktu, iż osoba, która poprzednio wpadła na "genialny" pomysł mający w założeniu doprowadzić do zmniejszenia opóźnień autobusów miejskich w Rzeszowie, nie zaproponowała, aby kierowcy autobusów podjeżdżając na przystanek nie otwierali wcale drzwi wejściowych! To z pewnością usprawniłoby zdecydowanie płynność poruszania się autobusów, ale czy na pewno aby taki jest sens komunikacji miejskiej?" – pytają w liście do prezydenta Dariusz Dziadzio i Robert Smucz.

I stawiają kolejne pytania: "Gdzie w tym "genialnym planie" są płatnicy, czyli osoby korzystające z komunikacji zbiorowej? Czy aby na pewno ich miejsce jest na drugim, czy też trzecim planie?!!! Dlaczego Organy Miasta Rzeszowa zgadzają się na ukrywanie braku kompetencji osób odpowiedzialnych za sprawne i dogodne dla ludzi korzystanie z komunikacji, wyrażając swoje poparcie inicjatywom, które są absolutnie niedopuszczalne".

Działacze Ruchu Palikota mają więcej pytań do Ferenca. Chcą się dowiedzieć:

* gdzie osoby korzystające z komunikacji miejskiej mają kupować bilety jednoprzejazdowe, skoro na zdecydowanej większości przystanków w Rzeszowie nie ma takiej możliwości. "A uchwała Rady Miasta odebrała tę możliwość w jednym realnym miejscu, czyli u kierowcy autobusu?"

* czy nie należałoby w pierwszej kolejności (tak jak jest np. w Krakowie) doprowadzić do tego, że bilety można kupić na każdym przystanku w kiosku lub biletomacie, czy w biletomacie w autobusie

* gdzie pasażerowie mają kupować bilety MPK w nocy

"Uchwała Rady Miasta stanowi naruszenie praw konsumenta, gdyż realnie odbiera możliwość dużej liczbie użytkowników zakup biletu jednoprzejazdowego zmuszając do zakupu dużej ilości biletów jednorazowo (jako zapasu) lub zakupu biletu miesięcznego, ewentualnie przejazdów nie w cenie 2,4 zł, lecz w cenie 4 zł!" – piszą politycy Ruchu Palikota w liście do prezydenta Rzeszowa.

Zapowiedzieli, że o interwencję w tej sprawie poproszą miejskiego rzecznika praw konsumentów."

02-02-2012
21:22
zombie

faktem jest że ztn olewa pasazerów.Faktem jest ze skladanie biletow to oszczędności wymyślone przez Tadzia.Bilet prościej i taniej jest przestęplować.Wreszcie wprowadzić sprzedaz przez kierowców wtedy ,kiedy wszysko jest pozamykane.

02-02-2012
22:53
skate

Widać ze barany z palących kotów nigdy nie jechali mpk. Ludzie którzy kupuje bilet u kierowcy FAKTYCZNIE powoduję jego opóźnienie. Niestety polacy nie potrafią czytać, ani myśleć na tyle żeby kupić sobie więcej biletów jednorazowych albo bilet miesięczny. Choć niby chleb udaje się kupić na zapas …
Jak to nie ma możliwości kupienia biletów, wyraźnie pani redaktor napisała że istnieje możliwość kupienia biletu, tylko w formie przejściowej składa się on z papierków a nie z jednego. A bilety w nocy kupujemy u kierowcy (przepłacając za bilet którego nie wykorzystamy w całości ) albo korzystamy w czegoś czy obdarzył nas wszechmogący – mózg- ( jak widać nie dotyczy to wszystkich) i kupujemy bilet wcześniej.

03-02-2012
11:03
lol

Ceny paliw wzrosły to fakt,,wiec nie dziwi podwyżka ceny biletów z tym ,że planowana jest obniżka cen paliw w przeciagu dwoch miesiecy i czy wtedy ceny biletów zostaną obniżone?

04-02-2012
16:34
ja

jak co dzień chciała go kupić u kierowcy – szlag by ją trafił codziennie kupując bilet u kierowcy. Będąc w Rzeszowie mogła sobie kupić 10 albo nawet 40 na cały miesiąc.
Bilety powinny być sprzedawane u kierowcy w weekendy i ewentualnie późne godziny wieczorne

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.