Zastępcze pedałowanie bez rowerka
Przeczytaj oryginalny post blogu
28-02-2012
16:15
paulina

- Kilka miesięcy temu pisałem, że pedalskie śluby to głupota, gdy niebędący wówczas posłem pan Biedroń, jęczał coś w TV o legalizacji związków homoseksualistów i możliwości wychowywania przez nich (pedałów) dzieci.

Oprócz wielu przychylnych telefonów odebrałem dwa, w których rozmówcy nawymyślali mi od homofobów. Drodzy Państwo doszło do tego, że pedalstwo…

29-02-2012
10:24
Normalne spojrzenie

Ma Pan moje pełne poparcie! Trzeba rzeczy nazywać po imieniu. Dodam tylko, że dziś mamy taką ekipę rządzącą, która patriotów nazywa faszystami.
Pozdrawiam!

P.S. Nie myślałem , że po ostatnim artykule pozwolą Panu jeszcze coś napisać… ;-)

29-02-2012
10:37
ROMAN

no bo ta ekipa chyba nie chodziła do szkoły na lekcje historii – i nie wie co to jest naród- miłość ojczyzny- tradycja- rocznice itp. – im przez te wszystkie lata mózgi się zlasowały i mają chyba troty a kilku to zamiast szarych komórek ma śliwki robaczywki

29-02-2012
10:37
Powolniak83

Jak bedziesz tak pan pisał, panie Włoch to niedługo pana z roboty wywalą bo jakiś wrażliwy minister to przeczyta i mu sie nie spodoba. Biedroń, babo-chłop grodzki i inne karykatury tylko czekają żeby komuś wytoczyć proces za obrażanie

22-03-2012
10:52
Natalia

Jakoś ominęła mnie przyjemność zapoznania się wcześniej z tym wpisem-mea culpa. Pozwolę sobie więc tylko na krótkie ad vocem.Nikt nikomu nie zabrania posiadania własnej opinii na jakikolwiek temat.Problem raczej leży w tym,że wyrażanie owych chciałoby się widzieć w kulturalniejszy sposób.Język polski naprawdę dysponuje kilkoma synonimami homoseksualizmu i chyba nic nie stoi na przeszkodzie,by użyć ich właśnie zamiast wspomnianego "pedalstwa". Poza tym dziennikarz powinien sobie zdawać sprawę,że nie jest li tylko "prywatny",ale osobą kształtującą czytelnika,czyli tak zwanym "czynnikiem opiniotwórczym".A zatem Panie "czynniku"-więcej Lisickiego,mniej Terlikowskiego,a wszystko będzie cacy:)

22-03-2012
11:51
Lechu

droga Natalio, nie znam ani pani ani pana wlocha osobiscie, choc od lat czytuje jego felietony i bardzo mi sie podoba jego ciety i szyderczy jezyk. poza tym widac ze jest bacznym obserwatorem otaczajacej nas rzeczywistosci i potrafi celnie punktowac swoich adwersarzy. dzis to juz rzadkosc, ze ludzie nie boja sie bez ogrodek nazywac rzeczy po imieniu. widac taki ma styl i charakter. a ze czasem jego osądy mogą miec zabarwienie pejoratywne to moze i dobrze, bo sa sprawy o ktorych nalezy mowic twardo jak facet. mnie slowo pedal osobiscie nie przeszkadza i nie kojarzy mi sie z wulgaryzmem. pozdrawiam

23-03-2012
10:22
Natalia

Drogi Panie Lechu,sprawą wtórną jest znajomość osobista-tu kwestie bowiem można sobie wyjaśniać prywatnie. Nie chciałabym,żeby czyjekolwiek dzieci "nazywały rzeczy bez ogródek",chciałabym natomiast,aby owo nazewnictwo nie było "wodą na młyn" choćby ogolonych dresów zwanych potocznie "kibolami",tudzież innych grup roszczących sobie prawa do stanowienia o tym,kto jest prawdziwym Polakiem.To,o czym piszę nie ma nic wspólnego z twardym stawianiem sprawy,czy mówieniem otwarcie o czymkolwiek jako,że sama jestem wyznawczynią takiego widzenia rzeczywistości.Pozdrawiam:)

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.