Zdradliwy łuk drogi zebrał śmiertelne żniwo
Przeczytaj oryginalny post blogu
12-11-2011
11:06
Redaktor

GRABOWNICA STARZEŃSKA, PRZYSIETNICA: W czwartek w grobach spoczęło trzech nastolatków, którzy zginęli w tragicznym wypadku.

- Potworny huk usłyszeliśmy, jakby coś było miażdżone, a potem straszna cisza – mieszkańcy domu, naprzeciw którego doszło do wypadku nie mogą się otrząsnąć po tragedii. – Widziałam tylko samochód, taki szary, całkiem zmiażdżony, przez okno – opowiada mieszkanka wsi Grabownica Starzeńska. – Nie poszłam patrzeć, jak wyciągają tych ludzi – dodaje. – Nie mogłabym, po prostu.

W miejscu, gdzie doszło do wypadku, na pozornie łagodnym łuku drogi na Sanok, płoną znicze. – Rodzice tych chłopców są tu kilka razy dziennie – mówią mieszkańcy wsi. – Człowiek podszedłby do nich, porozmawiał, ale co powiedzieć? – wzdychają.…

13-11-2011
14:15
uczennica xy

Kierowca z drugiego samochodu zostawił żonę i syna.Pracował w Sanoku i był bardzo dobrym i uczynnym czlowiekiem.Wiem to od ludzi,ktorzy go znali.

13-11-2011
14:16
KOwboj

tylko obcych może dziwić zachowanie dyr…. dla nas – uczniów codziennie jest niemiła i wyniosła…
Chłopaki [*] [*] [*]

13-11-2011
14:16
uczennica xy

Znam tę sprawę od podszewki.Znałam tych chłopców.To wielka tragedia,ale tylko dla rodziny, oni zostali trwale okaleczeni i nic nie ukoi ich bólu.Inni zaś robią wielką pompę lub popis przed ludźmi,bo tak wypada,bo chcą pokazać co potrafią,i jak się tym "przejmują".A kierowcy to choćby sam św.Piorr ich ostrzegał i tak by go nie posłuchali.Polak i "przed szkodą i po szkodzie głupi"napisał ktoś bardzo mądry dawno temu,ale co dziwne jest to aktualne i teraz.

13-11-2011
18:36
MŁODA

masz racje zdziwieni są tylko dziennikarze bo nasza szkoła to dom waria……….,nie tylko oni wylatują z pokoju szumnie nazwanego dyrektorskim,zresztą szkoda słów ,ciekawe w której szkole chodzi się boso jak się zapomni butów ,krzyk i chamskie odzywki to codzienność,ból dyr…….nad zmarłymi uczniami-bzdura.

14-11-2011
14:55
nieuk

boso gdy ktoś zapomni butów ? O_o to są chyba jakieś żarty ….

16-11-2011
12:39
Qba

Dlaczego nikt teraz nie mówi o dochodzeniu, powołać biegłego niech oceni ile miała ta astra na liczniku.
Nieoficjalnie znajomy z PSP Brzozów co był przy akcji mówił że resztki licznika wskazywały 160 km/h. Tyle to na autostradzie nie można jechać a nie w terenie zabudowanym po górkach i zakrętach.
Jak zwykle zawiniła ludzka głupota. 18 latek dostał prawko mieniąc wcześniej, wziął 2 kolegów i chciał zaszpanować ile to on pojedzie albo ile auto wyciągnie.
Tragedia jest i nie ma co się oszukiwać ale to na własne życzenie gówniarzy. Też miałem 18 lat i co całkiem niedawno, ale takich cyrków się nie odstawiało. A do dnia dzisiejszego zrobiłem już mocno ponad 100 tys km, niejednym autem.

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.