Forum

Żołnierze zarobią ponad 570 zł więcej (ZDJĘCIA)
sp_BlogLink Przeczytaj oryginalny post blogu
09-10-2019
20:26

NOWA DĘBA. Prezydent RP Andrzej Duda podpisał na Podkarpaciu rozporządzenie w sprawie podwyżek dla wojska.

Średnie uposażenie wraz z dodatkami żołnierzy zawodowych Wojska Polskiego wyniesie od 1 stycznia 2020 r. ponad 6 tysięcy złotych. Stosowne rozporządzenie w tej sprawie podpisał podczas wtorkowej wizyty na poligonie w Nowej Dębie prezydent Polski Andrzej Duda.

Średnio o 576 złotych więcej będzie wynosiło od nowego roku uposażenie żołnierza zawodowego w Wojsku Polskim. Rozporządzenie o podwyżkach dla żołnierzy zawodowych, przygotowane z inicjatywy szefa MON, zyskało podpis prezydenta podczas jego wizyty na poligonie w Nowej Dębie.

- Jest to kwota niebagatelna i mam nadzieję, że zasili budżety domowe polskich rodzin, których członkowie służą Rzeczpospolitej Polskiej jako zawodowi żołnierze – mówił prezydent Duda.

Podwyżki, które podpisał prezydent na wniosek szefa MON są już uwzględnione w budżecie państwa na 2020 r. Od nowego roku wprowadzony zostanie także nowy mnożnik wynagrodzeń żołnierzy. Mnożnik, według którego ustala się przeciętne uposażenie brutto, jest określany w rozporządzeniu prezydenta. Po wprowadzeniu podwyżek, przeciętne uposażenie żołnierzy zawodowych z dodatkami i miesięczną równowartością dodatkowego uposażenia rocznego ma wynosić 6153 zł (obecnie jest to 5529 zł). Propozycja uwzględnia przewidziane w projekcie ustawy budżetowej podwyższenie kwoty bazowej do wysokości 1614,69 zł (obecnie 1523,29 zł) oraz wzrost wielokrotności tej kwoty (mnożnika) do wysokości 3,811 (aktualnie 3,63). Sama kwota bazowa także wzrośnie w roku 2020 .

Podwyżka, która wejdzie w życie 1 stycznia 2020 r., obejmie ok. 110 tys. żołnierzy zawodowych.

Prezydent Andrzej Duda i minister Mariusz Błaszczak podczas wizyty na poligonie w Nowej Dębie mieli okazję zobaczyć także wspólne ćwiczenia 10. Brygady Kawalerii Pancernej ze Świętoszowa i żołnierzy z Niemiec.

mrok

10-10-2019
09:30
radek

Cyrkowe zagrywki w polityce są zapewne czasami wskazane dla rozładowania napięć. Natomiast podpisywanie w lesie rozporządzenia przez prezydenta to bufonada. On chyba ma nadal jakąś kancelarię w stolicy. Nie dość,że stroi miny jak kiedyś włoski duce,to jeszcze narusza powagę urzędu.
Co do samej podwyżki,powiem jak kiedyś Szydłowa w innych okolicznościach,im /żołnierzom/ się należy.